Zamawiający w postępowaniu o zamówienie publiczne w trybie przetargu nieograniczonego zawarł umowę w sprawie sprzedaży i dostarczenia artykułów eksploatacyjnych do sprzętu biurowego.
Wykonawca dostarczył kilka wadliwych sztuk tonerów. Zamawiający złożył trzy reklamacje i wezwał wykonawcę do usunięcia uszkodzeń zgodnie z umową w terminie 3 dni od doręczenia reklamacji. Z powodu braku towaru w magazynie wykonawca wymienił tonery po trzech tygodniach. Zamawiający naliczył karę umowną za trzy tygodnie opóźnienia w wysokości 20 tys. zł i dodatkową karę w wysokości 10 tys. zł z uwagi na trwające dłużej niż 14 dni opóźnienie w wymianie wadliwych artykułów.
Łącznie zamawiający naliczył wykonawcy 30 tys. zł kary i wezwał wykonawcę do zapłaty na piśmie. Wykonawca odmówił zapłaty 30 tys. zł kary za opóźnienie w wykonaniu zobowiązań polegających na dostarczeniu niewadliwych tonerów i z tytułu opóźnienia w ich wymianie przekraczającego 14 dni. Zamawiający skierował sprawę do sądu, domagając się 30 tys. zł. Skuteczność postanowienia umowy kreującego obowiązek zapłaty kary podlega ocenie na podstawie art. 483 i art. 484 kodeksu cywilnego.
Niezgodność z zasadami
Zgodnie z art. 483 k.c. kara umowna jest zastrzeżeniem zawartym w umowie, zgodnie z którym naprawienie szkody z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy pieniężnej. Ustalenie tych okoliczności było istotne, gdyż wykonawca (spółka prawa handlowego) powoływał się na niezgodność zastrzeżenia zawartego w umowie z zasadami współżycia społecznego i zakwestionował sam fakt zawarcia umowy o karę umowną, wskazując, że jako pozwany, zawierając umowę w trybie zamówienia publicznego, nie miał możliwości wpływania na treść zawieranej umowy, w szczególności na określenie warunków dochodzenia oraz wysokości kar umownych.
Tak było w specyfikacji
Zamawiający powołał się na fakt, że pozwany wykonawca zapoznał się z treścią specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) oraz dołączonym do niego wzorem umowy i pozwany wykonawca na etapie, w którym można było oprotestować specyfikację istotnych warunków zamówienia nie zgłaszał zastrzeżeń. Wykonawca przyznał w trakcie procesu przed sądem rejonowym, że nie zgłaszał zastrzeżeń do SIWZ oraz dołączonego do niej wzoru umowy.