Obowiązek zgłoszenia zbioru do rejestracji Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych ciąży na administratorach danych, czyli podmiotach decydujących o celach i środkach przetwarzania danych osobowych.
Administratorem jest co do zasady podmiot (np. spółka prawa handlowego, przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą jednoosobowo, stowarzyszenie, fundacja), a nie osoba lub osoby zarządzające tym podmiotem (np. dyrektor przedsiębiorstwa, zarząd spółki) lub też pracownik wykonujący czynności związane z ochroną danych osobowych (np. pełnomocnik zarządu ds. ochrony danych osobowych). Niemniej to osoby zarządzające danym podmiotem ponoszą odpowiedzialność za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. A jednym z obowiązków wskazanych w tej ustawie jest rejestracja zbioru danych.
Wyjątki od reguły
Od powyższej zasady istnieją odstępstwa. Określa je art. 43 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych w punktach od 1 do 11, wyliczając, kiedy rejestracja nie musi zostać dokonana. Które z nich powinny być najważniejsze dla firm?
Przykładowo zgodnie z pkt 4 wymienionego artykułu z obowiązku rejestracji zwolnieni są przedsiębiorcy gromadzący dane w związku z zatrudnieniem, świadczeniem usług na ich rzecz, a także dotyczące danych osób u nich zrzeszonych lub uczących się. W szczególności będzie to dotyczyć danych osobowych obecnych i byłych pracowników, a także kandydatów do pracy oraz zbiorów danych osób świadczących usługi na podstawie umów cywilnoprawnych (np. na podstawie umowy o dzieło, umowy-zlecenia).
Z obowiązku rejestracji zwalnia pkt. 8, odnoszący się do przetwarzania danych wyłącznie w celu wystawiania faktur, rachunków lub prowadzenia sprawozdawczości finansowej. Inny wyjątek wiąże się z powszechnością danych. Chodzi o dane ogólnodostępne (np. opublikowane w Internecie, prasie, książkach). Wreszcie z obowiązku rejestracji zwolnieni są administratorzy przetwarzający dane w zakresie drobnych bieżących spraw życia codziennego. Jest to jednak pojęcie nieostre, w związku z czym trzeba uważać, aby nie było nadużywane (przykładem może być księga wejść i wyjść).