Reklama

TK o zgodności z konstytucją: Zapłata za inwestycję dla każdego podwykonawcy a nie małych firm

Nie tylko mały przedsiębiorca może dochodzić należności od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Prawo to ma każdy, z kim główny wykonawca nie rozliczył się za budowę autostrady.
TK: Ustawodawca naruszył konstytucję postanawiając, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych ma płacić z

TK: Ustawodawca naruszył konstytucję postanawiając, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych ma płacić za upadłych zobowiązania jedynie wobec małych firm.

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Wczoraj Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył wniosek Prezydenta RP o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów ustawy z 28 czerwca 2012 r. o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców za wykonywanie zamówień publicznych (sygn. akt: K 37/12).

– Ustawa ta jest aktem incydentalnym – wyjaśniał Leon Kieres, sędzia sprawozdawca. – Została uchwalona w odpowiedzi na niekorzystną sytuację w sektorze zajmującym się budową dróg krajowych i autostrad na przełomie 2011 i 2012 r., kiedy to wiele firm, wykonawców tych inwestycji, ogłosiło upadłość lub było zagrożonych upadłością – mówił sędzia.

Firmy te wstrzymywały wypłatę albo też w ogóle zaprzestały wypłaty należności swym podwykonawcom. To z kolei groziło bankructwem całego sektora.

Aby zapobiec fali upadłości, Sejm uchwalił specustawę. Zgodnie z nią podwykonawcy mogli uzyskać zaspokojenie swych roszczeń bezpośrednio od inwestora, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Zgodnie z zakwestionowanymi przez prezydenta przepisami ustawy jej beneficjentami mogą być jedynie  mikro-, mali i średni przedsiębiorcy. Czyli podmioty spełniające kryteria określone w art. 104 –106 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Z trafnością tego zarzutu zgodził się wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

Reklama
Reklama

– Podział beneficjentów według kryterium  wielkości  nie znajduje w tym wypadku konstytucyjnego uzasadnienia – twierdził sędzia Leon Kieres. Dodał, że brak płatności od kontrahenta może mieć negatywne skutki nie tylko dla małej firmy, ale również dla dużego przedsiębiorcy.

Trybunał Konstytucyjny zakwestionował także art. 12 ustawy  w zakresie, w jakim   wyłącza z masy upadłości (ogłoszonej przed dniem  wejścia w życie ustawy) zabezpieczenie wniesione przez generalnego wykonawcę. Chodzi o zabezpieczenie w pieniądzu, wniesione na podstawie art. 147 prawa zamówień publicznych.

Zdaniem TK rozwiązanie takie narusza zakaz działania prawa wstecz. Pogarsza też sytuację prawną wierzycieli upadłego, gdy upadłość już została ogłoszona i znane są składniki majątku, z którego ich roszczenia mogą zostać zaspokojone.

– Wsteczne działanie art. 12 ustawy zmniejsza szanse wierzycieli upadłego na zaspokojenie ich roszczeń – mówił sędzia Kieres. – Jednocześnie przepis ten stawia w uprzywilejowanej pozycji podmiot publiczny (GDDKiA), który z wyłączonych kwot może dochodzić  bez ograniczeń  swoich roszczeń regresowych – dodał sędzia TK.

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama