Firmom, które dokonują niezgodnych z prawem uzgodnień, grozi kara finansowa. Maksymalnie może ona wynieść 10 proc. przychodu przedsiębiorcy osiągniętego w roku poprzedzającym wydanie decyzji.
Istotą umowy franczyzowej jest korzystanie przez franczyzobiorcę z koncepcji prowadzenia biznesu opracowanej przez franczyzodawcę. Czy nie ułatwia to nadużyć tego typu?
Umowy franczyzowe są specyficzne. Nie można jednak stawić tezy, że generują nieprawidłowe zachowania rynkowe. Granicę między dopuszczalnymi działaniami franczyzodawców, a tymi, które mogą nie podobać się urzędom antymonopolowym wyznaczają przepisy polskie i europejskie (m.in. ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów oraz traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej).
Jak przedsiębiorcy powinni ustalać ceny, by w przyszłości uniknąć naruszenia przepisów?
Warto pamiętać, że taka sama cena w różnych restauracjach nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia z niedozwolonym porozumieniem. Zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej odstępstwem od zakazu cen sztywnych mogą być krótkotrwałe wspólne kampanie, podczas których dochodzi do faktycznego obniżenia ceny. Ponadto prawo zezwala na ustalanie cen maksymalnych oraz rekomendowanych (sugerowanych).
W takim przypadku granica pomiędzy działaniem dozwolonym a naruszeniem konkurencji jest jednak bardzo cienka. Jeżeli ceny maksymalne lub sugerowane są takimi tylko na papierze, a w rzeczywistości franczyzodawca monitoruje ich przestrzeganie i nie pozwala swoim partnerom ustalać stawek według ich rachunku ekonomicznego, to takie działanie jest zabronione.