Z orzecznictwa
Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 13 stycznia 2004 wskazał, że: „Kodeks cywilny nie normuje problemu wstąpienia w pozycję strony umowy wzajemnej, jednakże judykatura oraz doktryna dopuszcza taką możliwość przy spełnieniu określonych wymagań, a mianowicie łącznego przeniesienia składających się na tę pozycję obowiązków (przejęcia długu) i uprawnień (przelewu wierzytelności), chyba że zmiana strony sprzeciwia się zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania (podobnie orzeczenie Sądu Najwyższego z 6 listopada 1972 r., sygn. akt III CRN 266/72, opubl. OSN 1973, z. 9, poz. 160 oraz orzeczenie z 17 czerwca 1999 r., sygn. akt I CKN 44/98, niepubl.)".
Niedopuszczalność zmiany po stronie wykonawcy zamówienia publicznego nie może być rozumiana jako bezwzględny zakaz zawieranie umów mających na celu przejęciu długu lub przelew wierzytelności wynikających z umowy w sprawie zamówienia publicznego.
Niemniej jednak, jak wynika z uzasadnienia powołanego wyżej wyroku Sądu Najwyższego z 13 stycznia 2004 r., sygn. akt V CK 97/03 (opubl. OSNC 2005, nr 2, poz. 34): „(...) w doktrynie i judykaturze podkreśla się, że mamy tu do czynienia z ograniczeniem zasady swobody umów wyrażonej w art. 3531 § 1 k.c. (orzeczenia Sądu Najwyższego z 13 grudnia 1999 r., sygn. akt III CKN 478/98, opubl. OSNC 2000, z. 6, poz. 118). Wynika to z celu ustawy o zamówieniach publicznych, eksponującego interes publiczny i eliminującego sytuacje korupcjogenne".
Zawarcie tego rodzaju umowy należałoby więc oceniać jako bezskuteczne wobec zamawiającego, a gdyby zamawiający wyraził zgodę na dokonanie takiej zmiany po stronie wykonawcy, czynność prawna obejmująca tego rodzaju zmianę umowy w sprawie zamówienia publicznego byłaby oceniana jako nieważna na gruncie art. 7 ust. 3 upzp, który to przepis ma charakter bezwzględnie obowiązujący, przeto nie może być „modyfikowany" wolą stron. Jest to nieważność bezwzględna, o której mowa w art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego.
Z kolei w wyroku z 14 września 2006 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu (sygn. akt I ACa 349/06) wskazał, że: „(...) nieważna jest umowa cesji, w myśl której określony podmiot ma przejąć prawa i obowiązki wykonawcy wynikające z zawartej umowy, będącej efektem wygrania przez tego wykonawcę przetargu.