Nie zawsze firma musi być skazana na działanie w pojedynkę. Niektóre projekty, w tym także te inwestycyjne, związane z realizacją badań lub prac rozwojowych, wprowadzeniem nowoczesnych sposobów zarządzania, a także promowania się na rynku da się realizować wspólnie z kooperantami, a nawet konkurentami. Służą temu powiązania nazywane często klastrami.
Ich konstrukcja pozwala na zachowanie niezależności poszczególnych firm wchodzących w skład powiązania, i jednocześnie daje możliwość współpracy na tych polach, które przedsiębiorcy uznają za stosowne. To doskonały sposób na wybicie się, ograniczenie kosztów działalności, a także rozproszenie ryzyka jej prowadzenia. Dlaczego? Po pierwsze, w ramach powiązania głos nawet małej firmy może być lepiej słyszalny, niż gdyby działała ona w pojedynkę.
To możliwość przeprowadzenia wspólnej inwestycji, dzięki czemu jej koszty rozkładają się na większą grupę, co będzie szczególnie istotne w razie niepowodzenia jakiegoś przedsięwzięcia (np. prowadzonych badań lub prac rozwojowych, które mogą nie przynieść zakładanych rezultatów). To także szansa przeprowadzenia skuteczniejszej akcji reklamowej lub marketingowej. Chociażby ze względu na większe możliwości finansowe razem działających firm, niż tych operujących w pojedynkę. I właśnie na tworzenie nowych powiązań lub rozbudowę już tych istniejących są dostępne fundusze unijne.
Konkurs, w którym walka będzie się toczyć o takie właśnie granty, ogłosiła Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. W ten sposób realizuje ona tzw. działanie 5.1 programu „Innowacyjna gospodarka”.
Na start lub rozwój
Zasady udzielania takiej pomocy reguluje rozporządzenie ministra rozwoju regionalnego w sprawie udzielania przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości pomocy finansowej w ramach programu „Innowacyjna gospodarka” (DzU z 20 kwietnia 2012 r., poz. 438). Zgodnie z nim wsparcie może być udzielone zarówno na tworzenie nowego powiązania, jak i dla już istniejącego klastra, który zdał egzamin ze swojej działalności i pragnie się dalej rozwijać.