W 2002 r. roku wprowadzono do kodeksu pracy nową instytucję – umowę na czas zastępstwa pracownika nieobecnego w pracy z przyczyn usprawiedliwionych (art. 25 § 1 kodeksu pracy).
W założeniu ustawodawcy miała ona z jednej strony być instrumentem czasowego uzupełniania braków kadrowych, z drugiej zaś formą zachęty do tworzenia miejsc pracy, wprawdzie okresowego, ale zważywszy na sytuację na rynku pracy – bardzo potrzebnego.
Stosowaniu tych umów miała sprzyjać ich wysoka elastyczność, przejawiająca się przede wszystkim w tym, żeby bez uciekania się do środków nadzwyczajnych można było skorelować czas trwania umowy na zastępstwo z czasem nieobecności zastępowanego. Osiągnięciu tego celu miały sprzyjać takie regulacje, jak:
- niezaliczanie umów na czas zastępstwa do limitu umów na czas określony ustalonego w art. 25
1