Popularną formą działalności gospodarczej jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Istnieje przekonanie o dużym stopniu bezpieczeństwa tej formy prowadzenia biznesu z punktu widzenia odpowiedzialności wspólników biorących udział w przedsięwzięciu.
W przeciwieństwie do innych typów spółek handlowych, dla spółek z ograniczoną odpowiedzialnością ustawodawca ustanowił szereg przepisów regulujących odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki. Nie sprecyzował jednak dokładnie charakteru tych zobowiązań, wskazując jedynie, że odpowiedzialność członków zarządu powstaje, gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna.
Te wszystkie niedopowiedzenia ustawodawcy były sygnałem dla doktryny i judykatury przeprowadzenia wykładni przepisów. Jednak im więcej opiniujących, tym więcej zdań i odmiennych poglądów. To wszystko powoduje trudności w ustaleniu okoliczności ponoszenia przez daną osobę odpowiedzialności.
Co na przykład oznacza, że egzekucja okaże się bezskuteczna? Wobec których członków zarządu można wystąpić wówczas do sądu? Czy w stosunku do tych, którzy pełnili funkcję w czasie zaciągania zobowiązania, czy też tych, którzy zaciągali zobowiązanie i w czasie ich kadencji egzekucja okazała się bezskuteczna, ale na etapie dochodzenia odpowiedzialności nie pełnią już funkcji członka zarządu?
Czy może wobec tych, którzy pełnią funkcję w czasie dochodzenia odpowiedzialności od członków zarządu, ale nie zaciągali zobowiązania i nie mieli wpływu na skuteczne podjęcie czynności, które mogłyby ich uwolnić od odpowiedzialności. Istotne jest to, że kodeks spółek handlowych mówi o członkach zarządu, a nie o byłych członkach.