Warto przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego dotyczący tego, kiedy pracownik może stracić związek z pracą, a tym samym prawo do świadczeń z ustawy wypadkowej.
Na polecenie
SN zajął się sytuacją, w której pracownik na polecenie szefa opuścił zakład pracy i podjął czynności na prywatnej posesji przełożonego. Czy samo opuszczenie firmy spowodowało utratę związku z pracą? W ocenie SN zdecydowanie nie, miało ono miejsce bowiem na wyraźne polecenie pracodawcy.
SN zwrócił jednak uwagę na to, że pracownik, który ulegnie wypadkowi podczas wykonywania takich nietypowych dla siebie obowiązków, może się domagać świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Ale nie wtedy, gdy działa poza poleceniem pracodawcy i wyjdzie poza jego uzasadniony interes. Wtedy nie ma szans na otrzymanie pieniędzy.
Jak bowiem twierdzi SN, zdarzenie, które nastąpiło w trakcie wykonywania czynności niemieszczących się w zakresie obowiązków pracownika (określonych w umowie o pracę), a także w zakresie przekazanego mu polecenia (a co za tym idzie – po zerwaniu związku z pracą), nie stanowi wypadku przy pracy (wyrok z 27 czerwca 2011 r., I UK 400/10).
Przykład