Co do zasady czas pracy osoby niepełnosprawnej nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo. Ten czas jest krótszy i wynosi siedem godzin na dobę i 35 tygodniowo, gdy lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub – w razie jego braku – lekarz sprawujący opiekę nad osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym lub umiarkowanym, zaświadczy o celowości stosowania skróconej normy czasu pracy wobec tej osoby.
Z art. 15 ust. 3 ustawy o rehabilitacji zawodowej wynika bezwzględny zakaz zatrudniania pracowników niepełnosprawnych w porze nocnej oraz w godzinach nadliczbowych. Dotyczy on każdej pracy uznawanej za pracę w godzinach nadliczbowych, niezależnie od jej wymiaru.
Normowana praca szefa
Przepisy ustawy o rehabilitacji zawodowej mają charakter przepisów szczególnych względem kodeksu pracy. Dotyczą osób niepełnosprawnych zatrudnionych na wszystkich stanowiskach pracy, a więc także tych zarządzających zakładem pracy. Skrócony (na podstawie zaświadczenia lekarskiego) czas pracy pracowników niepełnosprawnych zaliczonych do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności stanowi dla nich „normalny”, „pełny” wymiar czasu pracy i nie może powodować obniżenia ich wynagrodzenia.
Wszelkie odmienne ustalenia warunków pracy (nawet za zgodą pracownika) są nieważne. Zamiast nich trzeba stosować regulację z art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji. Zatem świadczący pracę ponad normy określone w art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej (siedem godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo), wobec którego lekarz zaświadczył o zasadności stosowania tych skróconych norm, pracuje w godzinach nadliczbowych.
Ustalenie w umowie o pracę zawartej z pracownikiem niepełnosprawnym w stopniu umiarkowanym lub znacznym ośmiogodzinnego dnia pracy zamiast krótszego o godzinę (na podstawie zaświadczenia lekarza medycyny pracy) oznacza, że za każdą przepracowaną ósmą godzinę w ciągu dnia ma on prawo do wynagrodzenia w wysokości 1/7 dziennego wynagrodzenia wynikającego z umowy i do dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. Tak SN uznał w wyroku z 6 lipca 2005 r. (III PK 51/05).