- W księgach rachunkowych naszej spółki z o.o. mamy kilka starych należności, za które nie możemy uzyskać zapłaty od dłużnika. Analiza jego sytuacji wskazuje, że nie ma szans na ich odzyskanie. Zamierzamy więc umorzyć te kwoty. Czy pozwoli to zaliczyć je do kosztów podatkowych i obniżyć w ten sposób podatek dochodowy od osób prawnych?
– pyta czytelnik.
Niewiele firm nie ma żadnych kłopotów z odzyskaniem swoich należności. Warto więc pamiętać, że przedsiębiorca, który posiada nieuregulowane przez kontrahenta wierzytelności, może je umorzyć. Co prawda wtedy w praktyce nie ma już szans na odzyskanie pieniędzy, ale umorzenie pozwala obniżyć podlegający opodatkowaniu dochód.
Co prawda są też inne rozwiązania pozwalające osiągnąć podobny efekt (odpowiednie uprawdopodobnienie wierzytelności objętych odpisami aktualizującymi lub udowodnienie, w ściśle określony sposób, nieściągalności wierzytelności), ale często są trudniejsze do zastosowania w praktyce. Poza tym są to rozwiązania tymczasowe, a umorzenie definitywnie rozwiązuje problem.
Dłużnik musi się zgodzić
Ustawy o podatkach dochodowych nie definiują pojęcia umorzonej wierzytelności. Trzeba więc sięgnąć do kodeksu cywilnego. Wynika z niego, że wierzytelność jest prawem podatnika i nie ma przeszkód, aby zrzekł się tego prawa. Może to zrobić w każdym momencie, ale aby było to skuteczne, dłużnik musi przyjąć zwolnienie z długu.