Na początku stycznia Izba Skarbowa we Wrocławiu ogłosiła przetarg, który bardzo szybko wywołał burzę w Internecie. Ze specyfikacji zamówienia wynikało bowiem, że fiskus chce kupić usługę dostępu do internetowej bazy danych (online) zawierającej archiwalne dane serwisów aukcyjnych oraz ogłoszeniowych, korzystającą ze specjalnej wyszukiwarki. Umowa z oferentem ma być zawarta do 7 lutego.
Plany fiskusa zamierza jednak udaremnić grupa Allegro. – Złożyliśmy oficjalną skargę do ministra finansów na działanie wrocławskiej Izby Skarbowej – poinformowała „Rz" Anna Tokarek z działu komunikacji korporacyjnej grupy Allegro.
Ochrona danych
Allegro niepokoi zwłaszcza skala i zakres danych, jakie chce przetwarzać fiskus. Program będzie wyszukiwał i gromadził m.in. szczegółowe dane o sprzedającym i kupującym (ID, nick, dane adresowe), transakcji (data, cena, typ i opis aukcji oraz towaru), a nawet dane o kosztach i miejscu wysyłki, numerach kont bankowych, telefonach, mejlach oraz firmach kurierskich.
Zdaniem grupy Allegro działania IS we Wrocławiu naruszają przede wszystkim konstytucję i przepisy o ochronie danych osobowych. Ten ostatni zarzut może się okazać strzałem w dziesiątkę.
Według informacji nadesłanych przez rzecznika GIODO Małgorzatę Kałużyńską-Jasak organ analizuje zgodność działań Izby Skarbowej we Wrocławiu z przepisami o ochronie danych osobowych w celu ustalenia, czy nie jest konieczne zajęcie się tą sprawą z urzędu.