Nasza była pracownica, zatrudniona na czas określony do końca kwietnia 2011 r. W lipcu poinformowała nas o tym, że jest w ciąży i we wrześniu ma urodzić dziecko. Ponieważ w chwili rozwiązania umowy o pracę pracownica była w ciąży, to teraz wnioskuje o przywrócenie jej do pracy i wypłatę wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.
Czy rzeczywiście zmuszeni jesteśmy wypłacić jej wynagrodzenie i przywrócić ją do pracy?
-pyta czytelnik
Umowa o pracę na czas określony - zgodnie z art. 30 § 1 kodeksu pracy - rozwiązuje się z upływem czasu na jaki została zawarta. Zaś stosownie do art. 177 § 3 k.p. umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu. Jeśli zatem 31 grudnia pracownica była w czwartym miesiącu ciąży, to umowa tą pracownicą z mocy prawa uległa przedłużeniu.
Jak liczyć trzymiesięczny termin – okresu ciąży?
Sąd Najwyższy orzekł, że upływ trzeciego miesiąca ciąży, o którym stanowi art. 177 § 3 k.p. następuje z upływem trzech miesięcy księżycowych, które obejmują trzy czterotygodniowe lub trzy 28-dniowe okresy trwania ciąży, liczone na podstawie odpowiedniego stosowania art. 112 k.c. w zw. z art. 300 k.p., w sposób niesprzeczny z konstytucyjną zasadą ochrony macierzyństwa, a także zasadą prawa pracy wzmożonej ochrony pracownic w okresie ciąży (art. 177-189 k.p.).