Z jego treści wywnioskowała, że jest to wypowiedzenie, więc następnego dnia przyszła do pracy i chciała wykonywać swoje obowiązki.
Ale przełożony nie wpuścił jej do firmy i powiedział, że może sobie szukać nowego zajęcia, jednocześnie przypomniał, że przecież zwolnił ją w trybie natychmiastowym.
Pani Jolanta odwołała się od tej decyzji do sądu, czyniąc to w terminie wynikającym z pouczenia w tym zakresie, i dochodziła odszkodowania za bezzasadne rozwiązanie angażu. Ten ustalił, że zamiarem przełożonego było wręczenie dyscyplinarki. Mimo pewnych wątpliwości językowych, a zwłaszcza braku zwrotu „bez wypowiedzenia”, wskazuje na to jego zachowanie po podjęciu decyzji.
Biorąc jednak pod uwagę, że przyczyna zwolnienia była błaha, zasądził dochodzoną przez panią Joannę kwotę.
Dyscyplinarka za złą wykładnię
Możliwa jest też sytuacja, kiedy pracownik – błędnie uważając, że stracił etat w trybie natychmiastowym – nie przyjdzie do pracy, a pracodawca – którego zamiarem było wypowiedzenie kontraktu – ukarze go za to dyscyplinarką.
Rozpatrujący odwołanie sąd powinien ustalić, jaka była faktyczna treść oświadczenia woli, a także czy podwładny miał podstawy, by inaczej odczytać decyzję przełożonego. Jeśli nie można mu przypisać wymaganej dla tego sposobu zwolnienia winy umyślnej lub nieumyślnej w postaci rażącego niedbalstwa, to uwzględni powództwo.
Odwołanie od pierwszej decyzji, jeżeli oczywiście je wniesiono, stanowi oddzielną kwestię. Możliwe jest jednak połączenie tych dwóch spraw do wspólnego rozpoznania. Postępowanie dowodowe co do zamiaru szefa i jego odczytania będzie przecież wspólne.
Pozew można nazwać inaczej
Treść dokumentu jest kluczowa nie tylko na etapie zwolnienia, ale również w razie złożenia odwołania do sądu.
Biorąc pod uwagę, że właściwe jest tu postępowanie procesowe, pismo w tym zakresie powinno być opatrzone słowem „pozew”. Jeśli jednak pracownik błędnie oznaczy je nagłówkiem „wniosek”, „skarga” czy „sprzeciw”, nie spowoduje to dla niego żadnych negatywnych skutków.
Mylne oznaczenie pisma lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią bowiem przeszkody do nadania mu biegu i rozpoznania go we właściwym trybie (art. 130 § 1 k.p.c).
Jeśli więc z esencji dokumentu będzie wynikać, że chodzi o pozew, sąd nie zobowiąże do uzupełnienia braków formalnych pisma, ale od razu podejmie właściwe w takiej sytuacji czynności. W razie jakichkolwiek wątpliwości sąd podejmie czynności wyjaśniające (art. 468 § 1 – 2 k.p.c.).
Zobacz serwisy:
» Zwolnienie dyscyplinarne
» Wypowiedzenie umowy o pracę