Termin przedawnienia roszczenia pracodawcy w przypadku, gdy pracownik ukradł mienie pracodawcy, określa się w myśl przepisów [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=86F27ADE2102E1D67842E76D535F1BD1?id=70928 ]kodeksu cywilnego[/link] (art. 291 § 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link]) . W takim bowiem przypadku przyjmuje się winę umyślną pracownika.
Roszczenia te będą ulegać przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany pracodawca dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
Jeżeli zaś szkoda pracodawcy wynikła ze zbrodni lub występku pracownika, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 442[sup]1[/sup] § 1 i 2 k.c.).
W razie zatem ustalenia, że kradzież mienia pracodawcy stanowiła przestępstwo, pracodawca ma znacznie dłuższy okres czasu na dochodzenie od pracownika zapłaty odszkodowania.
[srodtytul]Na wyrok nie trzeba czekać[/srodtytul]