Na pewno wystartujemy już w pierwszym kwartale przyszłego roku. W czołówce może się znaleźć działanie 4.2, czyli inicjowanie i stymulowanie działalności badawczej, 6.1, tzw. paszport do eksportu. W lutym wystartujemy także z konkursem do działania 8.2. Następnie w marcu można się spodziewać uruchomienia 5.1 oraz 8.1, czyli wspominanych e-usług. Dla tego ostatniego przewidujemy w przyszłym roku dwie lub nawet trzy rundy naborów.
[b]Czy wśród działań, za jakie odpowiada agencja, i mając na uwadze to, co pani mówiła o dużym zainteresowaniu przedsiębiorców, można znaleźć takie, gdzie liczba składanych wniosków jest jednak stosunkowo mała?[/b]
Jeżeli spojrzymy na dane obrazujące wartość złożonych wniosków do wartości środków, jakimi dysponujemy, to na uwagę zasługuje działanie 5.4.1. Jest ono dedykowane ochronie własności intelektualnej. Tutaj rzeczywiście środki nie zostały zagospodarowane w stopniu, który można by uznać za satysfakcjonujący.
[b]Dlaczego tak się dzieje?[/b]
Przeprowadziliśmy badanie, żeby sprawdzić, co jest tego przyczyną. Z zebranych przez nas informacji wynika, że potrzebne są akcje podnoszące świadomość potrzeby ochrony własności intelektualnej wśród przedsiębiorców. Jak się bowiem okazuje, przedsiębiorcy wiedzą o tym działaniu, ale wciąż nie dostrzegają korzyści związanych z ochroną własności przemysłowej. Jednocześnie jednak mamy nadzieję, że zadziałają tu inne formy wsparcia. To znaczy, że przedsiębiorcy, którzy obecnie, dzięki otrzymanemu dofinansowaniu, realizują badania, wdrażają nowoczesne technologie, pracują nad innowacyjnymi projektami, zechcą za chwilę chronić ich wyniki. I wtedy zwrócą się właśnie po działanie 5.4.
[b]Czy można wskazać jeszcze jakieś inne działanie?[/b]
Działanie 6.1, czyli paszport do eksportu. Tutaj początki nie były najlepsze, ale z konkursu na konkurs wzrasta liczba wniosków. Być może przedsiębiorcy spodziewali się tego, że będą to proste dotacje na udział w targach, misjach zagranicznych, konferencjach itp. My to oczywiście finansujemy. Ale najpierw firma musi opracować plan rozwoju, opierając się na działalności eksportowej. Chodzi nam o to, aby firma, podejmując decyzje o udziale w konkretnych targach, kierowała się długoterminowym planem. Ponadto to działanie jest ograniczone do firm, które dopiero rozpoczynają przygodę z eksportem. Na pewno warunki gospodarcze w ostatnim czasie nie sprzyjały podejmowaniu takich decyzji. Stąd pewnie mniejsza liczba wniosków, niż oczekiwaliśmy.
[b]Korzystając z dotychczasowych doświadczeń, jakich rad udzieliłaby pani przedsiębiorcom?[/b]
Na wszystkich spotkaniach podkreślam, że jeżeli przygotowuje się projekt, to trzeba w nim uczestniczyć od samego początku do końca, nawet jeżeli wniosek przygotowuje zewnętrzna firma. Trzeba pamiętać o wszystkich deklaracjach oraz wskaźnikach. Należy się bardzo dokładnie zapoznać ze wszystkimi dokumentami, w tym samą umową o dofinansowanie. Niestety zdarza się, że przedsiębiorca czyta ją dopiero w trakcie kontroli. Ponadto trzeba pamiętać, że firma podejmuje zobowiązania na okres od trzech do nawet pięciu lat.
Mamy takie przypadki, że przedsiębiorcy zapominają, iż wszystkie płatności muszą być dokonywane za pośrednictwem banków, nie wolno płacić rachunków gotówką. My później nie możemy tego rozliczyć. Szczególnie młodzi przedsiębiorcy, dopiero rozpoczynający swoją przygodę z biznesem, zapominają o takich prozaicznych sprawach, jak pilnowanie prawidłowości wydatków i opisywanie faktur. A to sprawia, że nawet bardzo oryginalny projekt nie może później zostać rozliczony.