Przy rozwiązaniu umowy o pracę dokonywanej w jakimkolwiek trybie: za wypowiedzeniem, bez wypowiedzenia czy za porozumieniem stron pracownik podpisuje wiele różnych dokumentów. Dość często pracodawcy żądają też, aby zrzekł się wszelkich roszczeń wynikających ze stosunku pracy. Tymczasem takie pismo jest zazwyczaj bezskuteczne, ale często byli zatrudnieni po jego podpisaniu obawiają się wstępować na drogę sądową.
[srodtytul]Bez żadnych skutków[/srodtytul]
Pracownik nie ma obowiązku podpisywać oświadczenia o zrzeczeniu się roszczeń wobec pracodawcy. Brak podpisu pod takim pismem nie może wywoływać jakichkolwiek skutków prawnych. W praktyce pracodawcy straszą odchodzącego, że nie wydadzą mu świadectwa pracy lub nie zapłacą ostatniej pensji. Wtedy większość decyduje się złożyć oświadczenie o tym, że w przyszłości nie wystąpi z roszczeniami przeciwko firmie. Gdy już po rozstaniu pracownik przypomni sobie o świadczeniach, które powinien otrzymać, były szef wyjmuje z szuflady podpisane przez niego oświadczenie o zrzeczeniu się roszczeń i podwładny rezygnuje z przysługujących mu praw.
Tymczasem brak podpisu pod takim oświadczeniem nie wpływa na uprawnienia pracownika. Paradoksalnie podobny skutek wywołuje jego oświadczenie woli o zrzeczeniu się roszczeń.
[srodtytul]I pensja, i ekwiwalent[/srodtytul]