- terenów przemysłowych, składowych lub baz transportowych stawka wynosi 0,24 zł na jeden rok za mkw. powierzchni,
- portów i lotnisk – 0,058 zł na jeden rok za 1 mkw. powierzchni,
- dróg i parkingów o nawierzchni szczelnej, w tym położonych w bazach czy na terenach przemysłowych – 0,047 zł na jeden rok za mkw. powierzchni,
- powierzchni parkingów o nawierzchni nieszczelnej, o liczbie miejsc parkingowych powyżej 500 samochodów, w tym położonych na terenach baz i przemysłowych – 0,071 zł na jeden rok za mkw.,
- inaczej liczy się powierzchnie dróg i parkingów o nawierzchni szczelnej położone w miastach o gęstości zaludnienia przekraczającej 1300 osób/km kw. – stawka wynosi wówczas 0,035 zł na jeden rok za 1 mkw.
Powierzchnię ustala się na podstawie ewidencji gruntów i budynków oraz danych wchodzących w skład państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
– Nie płaci się natomiast za wody deszczowe spływające z dachów i trawników – przypomina Joanna Wilczyńska z opolskiej firmy Atmoterm SA zajmującej się ochroną środowiska. – Czasem takie opłaty pobierają samorządy na utrzymanie kanalizacji, ale nie mają one nic wspólnego z opłatami wnoszonymi do marszałka.
Jednak ustalenie wielkości konkretnych powierzchni to dopiero początek problemów. Jeżeli firma działała w danym miejscu przez cały rok, to stawkę półroczną oblicza się, dzieląc roczną przez 2. Jeżeli jednak ktoś rozpoczął w danym miejscu działalność i zajmował obiekt np. przez 54 dni w ciągu półrocza, to trzeba przejść na stawki dzienne. Jak się je liczy, najlepiej zapytać w urzędzie marszałkowskim, bo są przynajmniej dwa sposoby wyliczania tych stawek.
[ramka] [b]Przykład [/b]
Na terenie zakładu przemysłowego w gminie Wiązowna znajduje się 6000 mkw. dróg i parkingów o szczelnej nawierzchni, z której własną kanalizacją deszczową odprowadzane są do rzeki wody opadowe. Firma Lepszy Dzień ma pozwolenie wodnoprawne na odprowadzanie wód opadowych.
Opłata roczna wynosi:
6000 mkw. x 0,047 zł/mkw. = 282 zł
Kwotę tę trzeba podzielić na dwie płatności półroczne, czyli w I półroczu 2009 r. opłata za wody roztopowe i opadowe wyniesie:
282 zł : 2 = 141 zł
Ponieważ kwota nie przewyższa 400 zł, nie wnosi się jej na konto urzędu marszałkowskiego. Wody spływające z terenu firmy do kanalizacji deszczowej wpływają do rzeki. Gdyby były wprowadzane do jeziora, to – zgodnie z rozporządzeniem o opłatach za korzystanie ze środowiska (§ 7) – trzeba by zapłacić dwukrotnie więcej. Natomiast o 500 proc. wzrosłaby opłata, gdyby zakład nie miał pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód deszczowych do rzeki i musiał uiścić opłatę podwyższoną.[/ramka]