- dolnośląskie 5.1 „Odnawialne źródła energii”,
- lubelskie 1.4 „Dotacje inwestycyjne w zakresie dostosowania przedsiębiorstw do wymogów ochrony środowiska oraz w zakresie odnawialnych źródeł energii”,
- lubuskie 3.2 „Poprawa jakości powietrza, efektywności energetycznej oraz rozwój i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii”,
- łódzkie 2.9 „Odnawialne źródła energii”,
- małopolskie 7.2 „Poprawa jakości powietrza i zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii”,
- mazowieckie 4.3 „Ochrona powietrza, energetyka”,
- warmińsko-mazurskie 6.2.1 „Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii”,
- wielkopolskie 3.7 „Zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii”,
- zachodniopomorskie 4.1 „Energia odnawialna i zarządzanie energią”.
Należy pamiętać, że w zależności od województwa mogą istnieć inne wytyczne co do dopuszczalnej minimalnej i maksymalnej wartości projektu oraz poziomu dofinansowania.
Przykładowo zachodniopomorskie działanie 4.1 dzieli się na tzw. poddziałania. W przypadku 4.4.1 „Energia odnawialna: wiatrowa” i 4.4.2 „Energia odnawialna: słoneczna” maksymalna wartość projektu nie może przekraczać 20 mln zł.
Dla poddziałania 4.1.3 „Energia odnawialna: biomasa” wartość ta nie może przekraczać 10 mln zł. Podobnie dla budowy małych elektrowni wodnych w ramach poddziałania 4.1.4 „Energia odnawialna: hydroelektryczna, geotermiczna i pozostałe”.
Dla tych pozostałych ponownie obowiązuje limit 20 mln zł. Natomiast poziom dotacji w każdym przypadku jest taki sam i może stanowić maksymalnie 40 proc. tzw. wydatków kwalifikowanych. [/ramka]
[ramka] [b]Na targi po informacje[/b]
Technologie związane z oszczędzaniem energii prezentowane są między innymi na Międzynarodowych Targach Ochrony Środowiska Poleko. Najbliższa taka impreza odbędzie się 24 – 27 listo- pada 2009 r. W ubiegłym roku wzięło w niej udział blisko 1000 firm z 21 krajów. Druga możliwość to Międzynarodowe Targi Energii Odnawialnej Greenpower. W tym roku w pierwszej ich edycji uczestniczyło 82 wystawców. Oferta i ilość prezentowanych pomysłów, technologii i rozwiązań jest więc znaczna. Najbliższe targi pod tym hasłem odbędą się w maju przyszłego roku. Dodatkowo technologie budowy tzw. budynków pasywnych, które pozwalają znacznie obniżyć koszty zużytej energii, prezentowane są na Międzynarodowych Targach Budownictwa Budma. Najbliższa edycja tej imprezy – od 19 do 22 stycznia przyszłego roku. W tegorocznej Budmie prezentowało się ok. 1350 przedsiębiorców z 35 krajów. [/ramka]
[srodtytul]STAWIAJĄC WIATRAKI, NIE ZAPOMNIJ O FORMALNOŚCIACH[/srodtytul]
[b]Przedsiębiorca nie wzniesie elektrowni wiatrowej bez pozwolenia budowlanego i sprawdzenia, czy jest ona bezpieczna dla środowiska. Znacznie mniej problemów urzędowych wiąże się z instalacją kolektorów słonecznych[/b]
Mimo że takie inwestycje ograniczają emisję gazów cieplarnianych i zmniejszają zużycie konwencjonalnych paliw, nie zwalnia to inwestorów z uzyskania odpowiednich zgód i pozwoleń budowlanych, ocen środowiskowych, a nawet koncesji.
[b]Bez pozwolenia[/b]
Najmniej problemów przysporzy inwestorom zainstalowanie kolektorów. Można je umieszczać zarówno na konstrukcjach stojących na gruncie, jak i na dachach czy ścianach obiektu.
Zgodnie z art. 29 ust 2 pkt 16[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3F2CA5CB191C844B55BDE92E959BDC92?id=183262] prawa budowlanego (tekst jedn. DzU z 2006 r. nr 156, poz. 1118 ze zm.)[/link] montaż wolno stojących kolektorów słonecznych nie wymaga pozwolenia na budowę. Nie jest ono też potrzebne do zainstalowania takich urządzeń na obiektach budowlanych. Często taka inwestycja nie wymaga nawet zgłoszenia.
Wymagane jest ono dla urządzeń o wysokości powyżej 3 m na obiektach budowlanych (art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b prawa budowlanego). – Kolektory rzadko jednak osiągają 3 m wysokości – mówi Mariola Berdysz, dyrektor Wszechnicy Budowlanej. – Ale niekiedy montuje się baterie takich urządzeń, wtedy ich wysokość może być większa i zgłoszenie staje się niezbędne.
Przypominamy, że zgłaszając inwestycję, przedsiębiorca składa wniosek do starostwa, informując w nim, że ma zamiar rozpocząć budowę lub wymienione w zgłoszeniu roboty budowlane. Robi to na urzędowym formularzu. Dołącza do tego plik wymaganych przez prawo budowlane dokumentów, a potem czeka 30 dni.
Jeżeli przez ten czas starostwo milczy i niczego nie żąda od inwestora, może on przystąpić do realizacji planów. Jest to tzw. milcząca zgoda.
Jeśli starostwo stwierdzi, że konieczne jest uzupełnienie zgłoszenia, wyda postanowienie określające termin, w jakim trzeba donieść brakujące dokumenty. Może też w niektórych sytuacjach (np. gdy mamy do czynienia z obiektem zabytkowym) zażądać wystąpienia o pozwolenie.
[b]Kłopoty z pompą ciepła[/b]
Więcej problemów, przynajmniej w praktyce, przysparza inwestorom instalowanie pomp ciepła. O takich urządzeniach nie ma mowy w prawie budowlanym i różne urzędy traktują je w różny sposób. Niektóre wymagają uzyskania pozwolenia, innym wystarcza zgłoszenie. Sprawę gmatwają nierzadko sami inwestorzy, którzy o zakopywanych w ziemi instalacjach w ogóle nie informują starostów. Jednak w takim wypadku nie ma raczej szans na dofinansowanie inwestycji ani na pochwalenie się proekologiczną działalnością firmy.
– Moim zdaniem potrzebne jest pozwolenie budowlane – mówi Mariola Berdysz. – Jest to bowiem obiekt budowlany. Jeśli pompa jest budowana razem z biurowcem czy zakładem produkcyjnym, powinno wystarczyć jedno wspólne pozwolenie. Jeśli jest do niego dobudowywana, to potrzebna jest odrębna decyzja. Gdy nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, trzeba też będzie wystąpić o warunki zabudowy, mamy bowiem do czynienia ze zmianą przeznaczenia terenu.
[b]Siła wiatru z oceną środowiskową[/b]
Najwięcej problemów przysporzy inwestorowi ustawienie wiatraków. Są one traktowane jako budowle i nic nie zwalnia przedsiębiorcy z uzyskania pozwolenia budowlanego od starosty. Jest też druga przyczyna, dla której nie da się w tym wypadku pominąć skomplikowanej procedury uzyskiwania pozwolenia. Zgodnie z art. 29 ust. 3 pozwolenia na budowę wymagają przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko oraz mogące znacząco negatywnie oddziaływać na obszar Natura 2000. A wiele instalacji wiatrowych będzie podlegać tym przepisom.
[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=175842]Rozporządzenie w sprawie określania rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (DzU z 2004 r. nr 257, poz. 2573 ze zm.) [/link]wymaga raportu przy budowie lądowych instalacji wiatrowych o nominalnej mocy elektrowni nie mniejszej niż 100 MW oraz takich instalacji na polskich obszarach morskich (te bez limitu mocy).
W grupie przedsięwzięć mogących wymagać raportu są także mniejsze instalacje wiatrowe na lądzie, jeśli ich wysokość przekracza 30 m.
O tym, w jaki sposób sporządza się raport, mówi [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=289150]ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (DzU z 2008 r. nr 199, poz. 1227 ze zm.)[/link].
[b]Sprzedajesz zawsze z koncesją[/b]
Na uzyskaniu pozwoleń nie kończą się obowiązki inwestujących w odnawialne źródła energii. Jeśli nie tylko chcą jej używać do własnych potrzeb, ale nadwyżki sprzedawać do sieci – muszą mieć koncesję wydaną przez Urząd Regulacji Energetyki (patrz ramka). Zasady, na jakich wydawana jest koncesja, określa [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=9A03EF462902AE29E8253F7216800E18?id=181877]prawo energetyczne (tekst jedn. DzU z 2006 r. nr 89, poz. 625 ze. zm.)[/link].
W trakcie planowania inwestycji dobrze jest wystąpić o promesę koncesji, na podstawie której łatwiej uzyskać choćby finansowanie przedsięwzięcia. Promesa nie upoważnia jednak do sprzedawania energii, na jej podstawie nie są też wydawane tzw. świadectwa pochodzenia.
Jak dowiedzieliśmy się w URE, ceny energii elektrycznej wyprodukowanej ze źródeł odnawialnych ustalane są na dany rok na stałym poziomie i odpowiadają wartości średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym za rok poprzedni (obecnie cena ta wynosi 155,44 zł za megawat).
Dodatkowo koncesjonowany (czyli mający koncesję, a nie promesę) wytwórca energii ze źródeł odnawialnych może wystąpić do prezesa URE z wnioskiem o wydanie świadectw pochodzenia energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Można nimi obracać na Towarowej Giełdzie Energii. Na podstawie tych świadectw koncesjonowani wytwórcy korzystają też z systemu wsparcia.
Uzyskanie promesy koncesji kosztuje 98 zł, a normalna koncesja 616 zł. Są jednak zwolnienia, dotyczące m.in. tych, którzy dysponują źródłami energii o mocy nieprzekraczającej 5 MW.
[ramka][b]Komentuje Jacek Skorupski, kierownik Pracowni Ochrony Środowiska w Biurze Planowania Rozwoju Warszawy[/b]
Zanim inwestor zdecyduje się na postawienie wiatraków, a zwłaszcza na wybudowanie farmy wiatrowej, powinien zwrócić uwagę, czy miejsce nie jest związane z ptakami. Wiatraki stanowią zagrożenie dla ich życia. Sprawdzenie, czy nie znajdują się tam ptasie siedliska obszarów Natura 2000, to za mało. Żeby nie spotkać się z protestami ekologów, trzeba wziąć pod uwagę tzw. integralność sieci Natura 2000, czyli szlaki ptasich migracji. Szczególnie należy uważać na lokalizacje na potencjalnie najlepszych, biorąc po uwagę warunki wiatrowe, terenach, czyli w dolinach rzek i na Wybrzeżu.[/ramka]
[ramka] [b]URE wyjaśnia[/b]
Urząd Regulacji Energetyki odpowiada na pytanie DOBREJ FIRMY:
[b]– Czy firmy inwestujące w tzw. ekologiczną energię (wiatraki, kolektory, pompy ciepła itp.) muszą uzyskiwać koncesje na wytwarzanie energii? Czy ma przy tym znaczenie moc urządzeń?[/b]
Wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych, zgodnie z art. 32 ust. 1 pkt 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=9A03EF462902AE29E8253F7216800E18?id=181877]prawa energetycznego (DzU z 2006 r. nr 89, poz. 625 ze zm.)[/link], wymaga uzyskania koncesji niezależnie od mocy zainstalowanego źródła.
Natomiast zgodnie z art. 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=236773]ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (DzU z 2007 r. nr 155, poz. 1095 ze zm.) [/link]działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.
Nie jest działalnością i nie podlega przepisom ww. ustawy wytwarzanie energii elektrycznej we własnym źródle wyłącznie na potrzeby własnego lub własnych gospodarstw domowych, tj. bez dokonywania sprzedaży wytworzonej energii elektrycznej.
Należy zatem stwierdzić, że: działalność polegająca na wytwarzaniu energii elektrycznej nie będzie wymagała uzyskania koncesji, jeśli całość wytworzonej energii zostanie zużyta na własne potrzeby. Natomiast w przypadku odsprzedaży nadwyżki wyprodukowanej energii na rynek posiadanie koncesji jest niezbędne.[/ramka]