W każdym wypadku, gdy efekt zachęty nie zostanie wykazany, firma nie będzie mogła skorzystać z funduszy strukturalnych. W szczególności złożony przez nią wniosek o dotację zostanie odrzucony. Rozpoczęcie jakichkolwiek prac budowlanych lub złożenie wiążącego zamówienia przed ubieganiem się o dotację (złożeniem wniosku) skutkuje taką właśnie sytuacją.
Jeden z naszych czytelników reprezentuje średnie przedsiębiorstwo. Twierdzi, że do tej pory nigdy nie korzystał z funduszy unijnych, ale obecnie rozważa taką możliwość i chce sfinansować dzięki nim zakup nowej linii produkcyjnej. Jednocześnie chce jak najszybciej zamówić potrzebne maszyny, ponieważ termin oczekiwania na nie jest stosunkowo długi. Pytał, czy i kiedy może to zrobić?
W ubiegłorocznych konkursach obowiązywała zasada, że jakiekolwiek prace związane z realizacją projektu można było rozpocząć po złożeniu wniosku i dodatkowo po otrzymaniu od właściwej instytucji zawiadomienia, iż wniosek ten, co do zasady, kwalifikuje się do wsparcia. Dopiero po otrzymaniu takiej informacji firma mogła złożyć zamówienie na maszyny lub urządzenia bądź wbić łopatę na placu budowy. Niepotrzebnie przedłużało to czas oczekiwania na start z inwestycją.
Na szczęście przepisy te zostały zmienione. Obecnie[b] mikrofirma jak również mała i średnia mogą rozpocząć inwestycję następnego dnia po złożeniu wniosku.[/b] W takiej sytuacji tzw. efekt zachęty wymagany przez Komisję Europejską zostanie uznany za spełniony.
[b]W praktyce zatem, jeżeli konkurs dopuszcza składanie wniosków w terminie 15 – 30 maja, a firma zrobi to 18, pierwsze wiążące zamówienie będzie mogła złożyć już 19. Mówiąc inaczej, tego dnia może rozpocząć realizację projektu.[/b]