Naruszając przepisy prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, każdy pracodawca musi się liczyć przede wszystkim z roszczeniami cywilnoprawnymi. Nie można jednak zapominać, że niekiedy zachowanie wobec pracownika niezgodne z przepisami może stanowić przestępstwo. W czasie kryzysu gospodarczego liczba prowadzonych postępowań karnych w tym zakresie może nawet znacząco wzrosnąć. Warto więc znać sytuacje, których należy unikać.
Przepisy karne dotyczące prawa pracy zostały umieszczone w rozdziale 28 kodeksu karnego zatytułowanym „Przestępstwa przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową”.
[srodtytul]Za prawie każde naruszenie[/srodtytul]
Art. 218 § 1 k.k., na podstawie którego pracodawca może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej, to swego rodzaju worek. Można bowiem do niego wrzucić praktycznie każde naruszenie praw podwładnego wynikających ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego.
Przepis ten stanowi, że ten, kto wykonując czynności w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika wynikające ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Dotyczy on wyłącznie naruszeń wobec osób pozostających w stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.