[ramka][b]GPP uwaga [/b]
Sąd pracy może uchylić nałożoną karę porządkową. Nie ma jednak prawa jej zmienić.[/ramka]
Możliwość wniesienia sprzeciwu ograniczona jest terminem. Pracownik ma na to siedem dni od zawiadomienia go o ukaraniu.
O uwzględnieniu lub odrzuceniu sprzeciwu decyduje pracodawca po rozpatrzeniu stanowiska reprezentującej pracownika zakładowej organizacji związkowej. Natomiast nieodrzucenie sprzeciwu w ciągu 14 dni od dnia jego wniesienia jest równoznaczne z uwzględnieniem sprzeciwu. Co jeśli szef odrzuci sprzeciw? Czy może spać spokojnie, bo zamknął już drogę odwoławczą podwładnemu? Nie. Zostaje jeszcze sąd.
[srodtytul]... a dwa na sąd[/srodtytul]
Odwołanie do sądu pracy jest dopuszczalne tylko po wyczerpaniu postępowania wewnątrzzakładowego, czyli po wniesieniu w terminie sprzeciwu do pracodawcy.
Pracownik ma na to 14 dni od dnia zawiadomienia o odrzuceniu sprzeciwu. Art. 112 § 2 k.p. pozwala mu wystąpić do sądu pracy o uchylenie kary. Ten dwutygodniowy termin jest terminem zawitym prawa materialnego i nie podlega przywróceniu ([b]wyrok SN z 9 maja 2000 r., PKN 626/99[/b]).
W razie uchylenia tej kary przez sąd pracy pracodawca jest obowiązany zwrócić pracownikowi równowartość kwoty tej kary. Tak samo jest, gdy pracodawca sam uwzględnił sprzeciw.
[srodtytul]Tak jakby nie było[/srodtytul]
Przepisy przewidują możliwość zatarcia nałożonej kary. Polega to na tym, że w określonych warunkach uważa się ją za niebyłą, a odpis zawiadomienia o ukaraniu usuwa z akt osobowych pracownika. Stanie się tak po roku nienagannej pracy. Chodzi tu o rok, w ciągu którego nie było kolejnej kary porządkowej. Zatarcie z mocy prawa nastąpi także, gdy pracodawca uwzględnił sprzeciw albo sąd wydał orzeczenie o uchyleniu kary.
Czasem zatarcie następuje szybciej. Pracodawca może bowiem z własnej inicjatywy lub na wniosek reprezentującej pracownika zakładowej organizacji związkowej uznać karę za niebyłą przed upływem tego terminu.