Jednym ze sposobów rozwiązania kontraktu pracowniczego jest jego wypowiedzenie. Takie oświadczenie może złożyć każda ze stron. Wola rozstania generalnie powinna zostać wyrażona na piśmie. Choć w praktyce nawet i ustne oświadczenie woli pracodawcy przekazane pracownikowi przez bezpośredniego przełożonego będzie skuteczne.[b] Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 24 marca 2000 r. (I PKN 631/98)[/b].
Jeśli jednak strona chce złożyć wypowiedzenie na piśmie, to najprościej i najłatwiej będzie wręczyć takie oświadczenie osobiście do rąk własnych pracownika lub szefa – zależnie od tego, kto decyduje się na rozstanie. Tymczasem w praktyce nie zawsze taka droga jest możliwa. Jeśli na przykład pracodawca postanawia zwolnić podwładnego, który jest nieobecny w pracy, to wypowiedzenie może wysłać pocztą. Dla pewności trzeba to zrobić listem poleconym. Co jeśli taki pracownik postanawia nie odbierać pisma? Kiedy wypowiedzenie będzie skuteczne?
[srodtytul]Szansa na poznanie treści[/srodtytul]
Oświadczenie o wypowiedzeniu uznaje się za złożone z chwilą, gdy doszło do wiadomości adresata w taki sposób, że mógł się zapoznać z jego treścią. [b]Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 6 listopada 1980 r. (I PRN 190/80)[/b].
Jeśli zatem pracownik otrzyma od przełożonego pismo wypowiadające umowę o pracę, to nawet gdy zniszczy je na jego oczach, wypowiedzenie będzie skutecznie doręczone. Pracownik miał bowiem możliwość zapoznania się z treścią wypowiedzenia.