Receptą na rozwiązanie problemu wynagrodzeń w służbie zdrowia ma być zawarcie ponadzakładowego układu zbiorowego pracy. Inicjatywę poparł prezydent po spotkaniu z przedstawicielami Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i związkowcami z NSZZ "Solidarność" działającego w służbie zdrowia.
Formalnie nie ma przeszkód, by został podpisany ponadzakładowy układ zbiorowy, który obejmowałby dużą część placówek medycznych w naszym kraju. Zgodnie z art. 241
14
kodeksu pracy zawiera go w imieniu pracowników właściwy organ ponadzakładowej organizacji związkowej, a ze strony pracodawców – właściwy statutowo organ organizacji pracodawców.
Z inicjatywą podjęcia prac nad porozumieniem zbiorowym może wyjść zarówno strona związkowa, jaki i sami pracodawcy. Po stronie związkowej występuje partner do prowadzenia negocjacji i rokowań układowych. Gorzej sytuacja wygląda po stronie pracodawców działających w sektorze ochrony zdrowia, gdyż nie ma kto ich reprezentować.