Przywilej szybkiego rozstania z winy pracodawcy przysługuje także zatrudnionemu, gdy przełożony złamie swoje powinności wobec załogi. Niezależnie jednak od tego, kto rozwiązuje umowę w trybie natychmiastowym, trzeba wskazać winę pracodawcy lub pracownika.
Z rozwiązaniem umowy bez wypowiedzenia, czyli w trybie natychmiastowym, mamy do czynienia, gdy pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika (art. 55 k.p.).
Gdy takie rozwiązanie umowy jest zasadne, zatrudniony może dochodzić odszkodowania od pracodawcy. Jego wysokość zależy od rodzaju rozwiązanej umowy. Temu, kto pracował na czas nieokreślony, wolno domagać się odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Natomiast przy umowie terminowej (na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy) odszkodowanie sięgnie poborów za okres dwóch tygodni.
Także pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli ma orzeczenie lekarskie stwierdzające szkodliwy wpływ wykonywanej pracy na swoje zdrowie, a szef nie przeniósł go w terminie wskazanym w tym orzeczeniu do innej pracy. Innej pracy, czyli takiej, która jest odpowiednia ze względu na stan zdrowia pracownika i jego kwalifikacje zawodowe.
Do obowiązków każdego pracodawcy należy m.in.