Konsumenci lubią wszelkie porównania dostępnych na rynku towarów i usług, bo ułatwiają im one wybór produktu - sami często porównują cenę czy wygląd danego towaru, jednak coraz częściej zdają się na reklamę. Reklama porównawcza jest w Polsce dozwolona od 2000 roku, jednak tylko po spełnieniu (i to łącznym) wielu warunków. Przedsiębiorcy, którzy nie dotrzymają wszystkich ustawowych wymogów porównywania się z konkurentem, muszą liczyć się z zarzutem popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji. Dotyczy to nie tylko firmy, która zamówiła reklamę (producent, dystrybutor, sprzedawca), ale również tej, która ją opracowała - np. agencji reklamowej.
Za porównawczą uznaje się reklamę, który umożliwia bezpośrednio lub pośrednio rozpoznanie konkurenta albo oferowanych przez niego towarów lub usług, jeżeli nie jest ona sprzeczna z dobrymi obyczajami. Taka reklama musi więc bezpośrednio odnosić się do konkurenta - czyli takiego przedsiębiorcy, który rywalizuje z daną firmą na tym samym rynku (np. na rynku sprzedaży soków owocowych).
Ustawodawca postanowił, że takie odniesienie się do konkurenta może być nie tylko bezpośrednie, ale również pośrednie. Pierwsze polega na posłużeniu się w reklamie oznaczeniem, które indywidualizuje konkurenta albo jego towar lub usługę (czyli np. firmą, znakiem towarowym czy nazwą towaru).
Więcej problemów może jednak sprawiać przedsiębiorcom odniesienie pośrednie. Ma ono miejsce wówczas, "gdy ze względu na podanie w przekazie reklamowym określonych cech odbiorca reklamy, znający rynkową ofertę różnych producentów, ma możliwość identyfikacji przedsiębiorcy, jego towaru lub usługi konkurencyjnych w stosunku do reklamującego się. (...) Przy ocenie pośredniej identyfikacji konkurenta należy uwzględnić wszystkie elementy przekazu reklamowego, stanowiące dostatecznie czytelną sugestię dla odbiorców, w szczególności kształt opakowania, kolorystykę lub inne charakterystyczne elementy produktów konkurencyjnych, a także kontekst sytuacyjny jego rozpowszechniania (np. emisję reklamy w radiu lub telewizji po reklamach produktów konkurencyjnych,umieszczenie plakatów reklamowych przed punktami sprzedaży konkurenta)" - wyjaśnia dr Zbigniew Okoń w "Prawie reklamy i promocji" pod red. prof. Elżbiety Traple (Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2007).
Reklamą porównawczą nie są m.in. testy towarów i usług przeprowadzane np. przez czasopisma konsumenckie.