Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w poszczególnych branżach są spowodowane rozwojem technologii AI?
  • Które stanowiska pracy mogą odczuć największy wpływ automatyzacji wspieranej przez sztuczną inteligencję?
  • Jakie umiejętności i kompetencje mogą stać się kluczowe dla sukcesu w obliczu nadpodaży kandydatów?

Niespełna co czwarty pracujący Polak (23 proc.) ma w planach na 2026 r. zmianę pracodawcy. Ten wynik najnowszego badania serwisu rekrutacyjnego Pracuj.pl potwierdza spadek optymizmu polskich pracowników. Wobec słabej końcówki ub. roku, która przyniosła kolejne spadki w ofertach pracy, dużo ostrożniej planują zmianę w karierze niż 12 miesięcy wcześniej.

Wtedy, wśród noworocznych postanowień na 2025 r. ponad połowa uczestników sondażu Pracuj.pl deklarowała plany związane z pracą, w tym najczęściej – z jej zmianą. W sumie prawie 42 proc. badanych przymierzało się do zmiany pracodawcy, czyli prawie dwukrotnie większa grupa niż obecnie. W dodatku realizacja tych planów może być w 2026 r. trudniejsza, szczególnie w branżach i specjalizacjach z dużym udziałem automatyzacji wspieranej przez sztuczną inteligencję.

Rewolucja księgowych

Jak wynika z zebranych przez „Rzeczpospolitą” opinii przedstawicieli dużych agencji zatrudnienia, na liście „rycerzy”, którzy w 2026 r. będą musieli zawalczyć o pracę, są np.  poszukiwani przed pandemią przedstawiciele handlowi. Jak wyjaśnia Agnieszka Pietrasik, dyrektor wykonawcza na region Europy Środkowo-Wschodniej w Hays, w wyniku transformacji sprzedaży (digitalizacji, automatyzacji i omnichannel) klasyczne role handlowców tracą na znaczeniu. Tradycyjne wizyty u klientów są zastępowane przez zdalne prezentacje bazujące na zaawansowanych analizach oraz narzędzia CRM zintegrowane z AI.

Czytaj więcej

Nie tylko eksperci od AI i cybersecurity będą w 2026 r. królować na rynku pracy
Reklama
Reklama

Wśród ofiar automatyzacji wspieranej przez sztuczną inteligencję są też szeregowi księgowi w firmach i w centrach usług finansowo-księgowych, gdzie proste rozliczenia faktur przejmują automaty i agenci AI. Rozwój narzędzi AI zmniejsza zapotrzebowanie na szeregowych pracowników także w innych działach wsparcia biznesu, w tym w HR, gdzie systemy i narzędzia HR Tech mają coraz większy udział w rekrutacji i selekcji kandydatów do pracy, wspierając też bieżące zarządzanie kadrami.

Magdalena Błaszczyk-Moryń, dyrektorka zespołu odpowiedzialnego za rekrutacje specjalistyczne w Randstad Polska, jako grupę najbardziej narażoną na wpływ generatywnej AI wskazuje specjalistów ds. administracyjnych i pracowników wprowadzania danych. Wykonywane przez nich rutynowe, powtarzalne zadania coraz częściej przejmują automaty lub firmy outsourcingowe, co przekłada się na malejącą liczbę ofert pracy i słaby wzrost płac na tych stanowiskach.

Programista pod presją AI

Z kolei Paulina Szewczyk, konsultantka zarządzająca w Antal Engineering & Operations, wśród stanowisk najbardziej dotkniętych konkurencją AI wymienia również telemarketerów i pracowników call centers, gdyż chatboty, voiceboty i zaawansowane aplikacje przejęły już obsługę większości standardowych zapytań ze strony klientów.

Z ograniczonym wyborem ofert pracy i stagnacją, a niekiedy też spadkiem wynagrodzeń musi się też liczyć część specjalistów w branży IT, gdzie coraz wyraźniej widać dwubiegunowość rynku pracy. Podczas gdy królami tego rynku są specjaliści z dziedziny AI/ML (uczenia maszynowego) i cyberbezpieczeństwa, to spora grupa poszukiwanych do niedawna specjalistów w 2026 r. będzie musiała zabiegać o pracę. Zdaniem Malwiny Przewdzięk, starszej konsultantki w Antal IT Services, trudniej będą mieli kandydaci w obszarach coraz silniej nasyconych automatyzacją i narzędziami AI; w tym developerzy frontendowi, specjaliści wsparcia IT (Service Desk) i administratorzy systemów. Z dużą konkurencją muszą się też liczyć specjaliści UX/UI, bo projektowanie powtarzalnych interfejsów w dużej mierze przejmuje AI.

Czytaj więcej

Specjaliści niepewni, ostrożni i mniej chętni do zmiany pracy. Kto ma szanse na podwyżkę?

– W IT firmy coraz częściej rezygnują z zatrudniania wyłącznie frontend developerów na rzecz fullstack developerów, którzy potrafią obsłużyć zarówno warstwę frontend, jak i backend – wyjaśnia Danuta Protasewicz, regionalna menedżerka w Grafton Recruitment.

Zamknięta droga do IT

Narzędzia i systemy AI wypierają też manualnych testerów oprogramowania. Jak przypomina Magdalena Błaszczyk-Moryń, do niedawna była to najpopularniejsza droga wejścia do sektora IT, którą często wybierały osoby stawiające na przebranżowienie. Jednak teraz, gdy AI pisze proste scenariusze testowe i wykonuje testy automatyczne znacznie wydajniej niż ludzie, zapotrzebowanie na testerów manualnych spadło niemal do zera. Podobny problem mają w IT juniorzy bez wyraźnej specjalizacji i udokumentowanego doświadczenia.

Rozwój AI ograniczył również zapotrzebowanie na grafików komputerowych i copywriterów. Zdaniem ekspertki Randstad, wprawdzie nadal jest popyt na ekspertów z unikalnym stylem i kompetencjami strategicznymi, lecz błyskawicznie kurczy się rynek pracy  copywriterów i grafików, którzy przygotowywali odtwórcze treści czy kreacje graficzne wykorzystujące w dużej mierze gotowe elementy brandingu.

Tomasz Zawiski, dyrektor operacyjny w Adecco Poland, spodziewa się nadpodaży kandydatów do pracy w marketingu, PR i komunikacji, a o atrakcyjne oferty będzie też trudniej w handlu detalicznym. Zdaniem szefa Adecco Poland, w 2026 r. o pozycji kandydata zdecydują konkretne kompetencje, elastyczność i zdolność realnego wspierania efektywności biznesu.