– Będzie OKI oszczędnościowe w banku, będzie OKI przeznaczone na fundusze inwestycyjne w TFI, będzie pewnie OKI maklerskie, może ktoś wymyśli jeszcze jakąś inną hybrydę – mówi o Osobistych Kontach Inwestycyjnych dr Kamil Gemra, adiunkt w Instytucie Finansów, Korporacji i Inwestycji w Szkole Głównej Handlowej. W rozmowie analizujemy, jak OKI pomagają w unikaniu podatku Belki, inwestowaniu, oszczędzaniu, a także jaki wpływ będą miały na giełdę, IKZE i IKE.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej:

Ulgi na złe długi i nota korygująca Niezawinione zaniechanie inwestycji bez korekty VAT

Pro

W najnowszym odcinku podcastu „Magazyn o Biznesie” przyglądamy się nowemu rozwiązaniu, które ma umożliwić inwestowanie z korzyścią podatkową: Ustawa o osobistych kontach inwestycyjnych została podpisana, a OKI mają zacząć działać od początku 2027 r.. W rozmowie wyjaśniamy więc, czym dokładnie będzie OKI, jak będzie działać zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, czym nowe konto będzie różnić się od IKE i IKZE.

Dr Gemra zwraca uwagę, że samo wprowadzenie OKI nie sprawi automatycznie, że Polacy zaczną inwestować. – To nie jest tak, że z automatu nagle cała Polska zacznie inwestować na OKI i wszyscy zmienią swoje przyzwyczajenia – podkreśla ekonomista. Jego zdaniem kluczowa będzie edukacja finansowa i umiejętność świadomego zarządzania własnymi oszczędnościami.

Czytaj więcej:

Estoński CIT Estoński CIT. Przeznaczenie zysku na pokrycie straty bez podatku

Pro

OKI budzą też pytania o praktyczne konsekwencje nowych regulacji. Czy OKI będzie atrakcyjne dla osoby, która dotychczas trzymała pieniądze na koncie lub lokacie? Kiedy korzyść z braku podatku Belki będzie rzeczywiście odczuwalna? Czy warto wykorzystać OKI do inwestowania w akcje, fundusze inwestycyjne lub obligacje? I czy większa ulga podatkowa rzeczywiście powinna skłaniać inwestorów do podejmowania większego ryzyka?

Według założeń rządu, OKI ma skierować na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie 25 mld zł do 2030 r. i 74 mld zł do 2040 r. Czy rzeczywiście możemy spodziewać się większego zainteresowania akcjami polskich spółek? Czy można będzie zainwestować w każdą spółkę (spoiler alert – nie) i jak może wyglądać „efekt stycznia OKI”?

Kamil Gemra zwraca jednak uwagę na ryzyko nadmiernego optymizmu. „Nie jesteśmy skazani na sukces” – mówi, wskazując, że prawdziwym sprawdzianem dla OKI będzie nie liczba otwartych rachunków, lecz to, czy dzięki nim zaczną inwestować osoby, które wcześniej tego nie robiły.

Czytaj więcej

Start OKI. Rynek szykuje się do rewolucji podatkowej

W rozmowie pojawia się również pytanie, czy OKI będzie konkurencją dla istniejących rozwiązań, takich jak IKE i IKZE. Analizujemy różnice między tymi produktami, limity wpłat, zasady wypłaty pieniędzy oraz korzyści podatkowe.

Rozmawiamy też o paradoksie w zachowaniach Polaków, część jest tak zachowawcza, że trzyma pieniądze tylko „w skarpecie” lub na niskooprocentowanych kontach bankowych, a część z kolei inwestuje bardzo ryzykownie w kryptowaluty. I co mogłoby pomóc w uspokojeniu tych „poszukiwań złotego Graala” by nauczyć Polaków inwestowania rozsądnie i bez ryzyka, za to długoterminowo?