Koszt z tego tytułu jest ograniczony do wysokości rezerwy na ryzyko ogólne, tymczasem jej utworzenie – w przeciwieństwie do rezerwy IBNR – zależy od tego, czy bank osiągnął zysk.
Specyfiką działalności bankowej jest obciążanie ryzykiem środków powierzonych przez deponentów. Zgodnie z art. 130 ust. 1 prawa bankowego na niezidentyfikowane ryzyko z tego tytułu banki mogą tworzyć rezerwę (rezerwa na ryzyko ogólne), którą zgodnie z art. 15 ust. 1h ustawy o CIT można ująć w kosztach uzyskania przychodów.
[srodtytul]Rezerwa kosztem[/srodtytul]
Z uwagi na zmianę przepisów rachunkowych dotyczących działalności bankowej ustawodawca od 1 stycznia 2005 r. wprowadził do ustawy o CIT art. 38c, zgodnie z którym banki sporządzające sprawozdania finansowe zgodnie z międzynarodowymi standardami rachunkowości (MSR) na analogicznych zasadach mogą ujmować w kosztach tworzoną na ich podstawie rezerwę na poniesione nieudokumentowane ryzyko kredytowe (IBNR – incurred but not reported).
Jak wynika z uzasadnienia do nowelizacji ustawy, przepis w takim kształcie miał „nie pogarszać dotychczasowej sytuacji w zakresie opodatkowania podatkiem dochodowym”. Czy cel ten został spełniony? Jeżeli nawet został, to kosztem prowadzenia podwójnej ewidencji rezerw i ograniczenia wysokości kosztów podatkowych z tytułu rozpoznawanych rezerw jedynie do wysokości wynikającej z polskich standardów rachunkowości (PSR).