Okrągłe zdania zamiast pomocy
Jeśli płatnik liczy, że ZUS pomoże mu rozwikłać problem czy prawidłowo opłacić składki, może się bardzo zdziwić. Wydając decyzję interpretacyjną, organ posługuje się schematycznymi odpowiedziami, na bardzo ogólnym poziomie. Nawet jeśli dopytuje się o szczegóły, to i tak nie prześwietla pytającego. Nie weryfikuje płatnika, nie koryguje, jeśli przedsiębiorca wykazuje się nieznajomością prawa, nie podpowiada, w jakich okolicznościach wydana interpretacja będzie dla niego praktycznie bezużyteczna.
Czasem taka schematyczna, niezrozumiała w treści decyzja ZUS może być dla przedsiębiorcy źródłem kłopotów. Przekonał się o tym biznesmen, który pytał, czy ma płacić składki od wynagrodzenia wypłaconego pracownikowi za czas pozostawania bez pracy. We wniosku stwierdził, że to wynagrodzenie nie jest przychodem ze stosunku pracy. Opierając się na tym opisie, ZUS odpowiedział, że skoro należność nie jest przychodem ze stosunku pracy, to faktycznie składki się nie należą. Problem w tym, że to nieprawda. Przedsiębiorca źle zakwalifikował wypłatę. Nie ulega wątpliwości, że jest to oskładkowany przychód ze stosunku pracy. Przedsiębiorca niepotrzebnie wydał 40 zł na interpretację, która do niczego mu się nie przyda.
Wydając decyzję, ZUS pośrednio informuje płatnika, że nie zawsze właściwie zabezpieczy ona jego interesy. Na przykład w tej wydanej 8 września 2014 r. (DI/100000/43/ 944/2014) sam przyznał, że ?„w trybie wydawania interpretacji Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie posiada kompetencji do prowadzenia postępowania dowodowego czy wyjaśniającego, nie kształtuje prawa, nie ustanawia żadnej normy indywidualnej, lecz przedstawia swój pogląd dotyczący rozumienia treści przepisów, z których wynika obowiązek świadczenia składek na ubezpieczenia społeczne i jest związany okolicznościami przedstawionymi przez wnioskodawcę we wniosku".
Odpowiedź ?bez weryfikacji
Zresztą tego typu zachowanie odpowiada wymogom prawnym. I to w tym wszystkim jest najdziwniejsze. ZUS choćby znał fakty, które zmieniają sytuację prawną pytającego, i tak nie może ich wziąć pod uwagę, wydając decyzję. Związany jest opisem przedstawionym przez przedsiębiorcę we wniosku. Jednak strona powinna uzyskać konkretną odpowiedź na swoje pytanie, obejmującą jego sytuację prawną i faktyczną. ?Sąd Najwyższy w postanowieniu z 18 kwietnia 2011 r. (III UK 117/10) wskazał, że „rolą organu prowadzącego postępowanie o udzielenie pisemnej interpretacji jest ocena stanowiska strony w spornej kwestii, nie zaś przedstawienie poglądów i wykładni przepisów odnoszących się do różnych sytuacji faktycznych. Istotą tego postępowania jest uzyskanie przez stronę wyjaśnienia treści przepisów prawa i ich zastosowania w odniesieniu do indywidualnej sytuacji wskazanej we wniosku. Organ wydający decyzję nie może więc ingerować w stan faktyczny opisany we wniosku, podważać go, uzupełniać czy zmieniać w oparciu o inne źródła lub wiedzę znaną mu ?z urzędu".
Andrzej ?Radzisław, radca prawny z kancelarii LexConsulting.pl
Trudna sztuka właściwego zadawania pytań
Każdy wniosek o wydanie interpretacji musi zawierać ?propozycję rozstrzygnięcia wątpliwości wynikających ?z przepisów. Nie może to więc być pytanie otwarte, typu – jak mam się zachować w danej sytuacji, jaką umowę zawrzeć ?i czy powstanie wtedy obowiązek zapłaty składek. ZUS nie odpowiada także na pytania dotyczące kwestii technicznych, czyli np. na jakim druku złożyć dany wniosek czy informację ?o ubezpieczeniu. Takie techniczne kwestie mają jednak często ogromne znaczenie dla późniejszych obowiązków przedsiębiorcy.