Reklama

ZUS: Gdy rodzic za zwolnieniu, niania zachowa pracę

Ministerstwo Pracy zapowiada zmianę przepisów, o zatrudnianiu niań. ZUS nie będzie kwestionował dopłat składek do pensji opiekunki, gdy rodzic jest w domu.

Publikacja: 21.06.2013 09:00

Marek Bucior, wiceminister pracy, stwierdził wczoraj w Sejmie, że przygotowana przez jego resort nowelizacja ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa ułatwi zatrudnianie niani i jednoczesną opiekę nad dzieckiem, które zachoruje.

Po zmianach rodzic, który weźmie zwolnienie lekarskie na chore dziecko, nie będzie musiał na ten czas wyrejestrowywać niani z ubezpieczeń społecznych, a po ustaniu zwolnienia zatrudniać jej na nowo.

W myśl ustawy o formach opieki nad dziećmi do lat trzech (tzw. ustawa żłobkowa), ZUS dopłaca do wynagrodzeń niani składki na ubezpieczenia społeczne. Dzięki temu rodzic płaci jej wynagrodzenie bez dodatkowych obciążeń. W myśl ustawy żłobkowej ZUS dopłaca składki do kwoty minimalnego wynagrodzenia, które obecnie wynosi 1,6 tys. zł miesięcznie.

Z interpelacji posłanek Ewy Kołodziej i Magdaleny Gąsior-Marek (PO) wynika, że ZUS kwestionuje dopłatę składki do wynagrodzenia niani, gdy rodzic jest w domu w związku ze zwolnieniem lekarskim na chore dziecko. Zdaniem zakładu obecność rodzica w domu wyklucza dofinansowane zatrudnienie niani. Rodzic przejmuje bowiem wtedy całkowitą opiekę nad dzieckiem.

Posłanki, które poprosiły o wyjaśnienia resortu pracy w tej sprawie, zauważyły, że w wielu wypadkach sytuację rodzica komplikuje fakt, że chore dziecko to niejedyny potomek, który wymaga opieki. A wtedy niania jest niezbędna, by rodzic, mógł z chorym malcem udać się do lekarza, pozostawiając pod jej opieką pozostałe dzieci.

Reklama
Reklama

Dodatkowo konieczność wyrejestrowywania niani i potem rejestrowania jej na nowo, gdy zwolnienie dobiegnie końca, jest na tyle uciążliwe, że może zniechęcić rodziców do legalnego zatrudniania niań.

Wiceminister Marek Bucior w odpowiedzi na pytania posłanek stwierdził, że w takiej sytuacji dochodzi do podwójnej wypłaty świadczeń przez ZUS – na zasiłek opiekuńczy dla rodzica i na składki do wynagrodzenia niani. Dodatkowo obciąża to więc budżet państwa.

Minister zapewnił jednak, że ta kwestia została już przedyskutowana przy okazji nowelizacji ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, która reguluje zasady wypłaty zasiłków opiekuńczych dla rodziców chorych dzieci.

Uwagę na ten problem zwrócili już wcześniej związkowcy z NSZZ „Solidarność" na forum Komisji Trójstronnej. Związkowcy wskazywali, że w czasie choroby dziecka obecność rodzica jest często niezbędna. Niania nie ma bowiem prawa odprowadzić dziecka do lekarza i podjąć decyzji o jego leczeniu.

W wyniku tych negocjacji Ministerstwo Pracy podjęło decyzję o takiej zmianie przepisów, aby w związku z chorobą dziecka ZUS mógł finansować oba świadczenia. Czyli zarówno zasiłek opiekuńczy wypłacany rodzicowi, jak i składki na ubezpieczenia społeczne dopłacane do wynagrodzenia niani zatrudnionej do opieki nad chorym dzieckiem. Jak poinformował minister, rząd jeszcze w maju przyjął założenia do nowelizacji przepisów w tym zakresie.

Z danych ZUS wynika, że do tej pory zatrudnionych w ten sposób zostało 10 tys. osób.

ZUS
Działalność nierejestrowana – kiedy faktycznie nie trzeba płacić składek?
ZUS
Czy za studenta z Białorusi lub Ukrainy trzeba odprowadzać składkę zdrowotną?
ZUS
Przedsiębiorca może uchylić się od obowiązku składkowego
ZUS
Ostatnie dni na złożenie ZUS IWA za 2025 rok. Kogo dotyczy ten obowiązek?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama