– Najwyższa pora zrobić porządek z tymi przepisami. Jeśli ktoś zatrudnił się jako emeryt, nie powinno się wymagać od niego ponownej rezygnacji z pracy – mówi prof. Inetta Jędrasik-Jankowska z Uniwersytetu Warszawskiego.
Obecny podział na emeryturę wcześniejszą i emeryturę przysługującą w powszechnym wieku emerytalnym nie wynika wprost z przepisów, raczej z orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Nowy system
Po reformie systemu emerytalnego i wprowadzeniu emerytur kapitałowych niewiele osób zachowało prawo do wcześniejszych emerytur. Jest to głównie 325 tys. pracowników uprawnionych do emerytur pomostowych. Ta właśnie grupa będzie miała kłopoty. Przepisy wymuszają na nich dwukrotne rezygnowanie z pracy. Najpierw wraz z przejściem na emeryturę pomostową i drugi raz, gdy idą na emeryturę z ZUS.
– Pracownicy, którzy przejdą na emerytury pomostowe, na pewno będą dorabiać, gdyż nie dostaną zbyt dużo pieniędzy. Bez tego trudno będzie się im utrzymać – mówi Marcin Zieleniecki, ekspert NSZZ „Solidarność". – Warto zmienić przepisy tak, by uprawnionych do emerytur pomostowych wyłączyć z obowiązku drugiego rezygnowania z pracy. Przepisy emerytalne są dla nich zbyt rygorystyczne i mogą być niezrozumiałe.
Kolejne świadczenie
Podział na emerytury wcześniejsze i zwykłe był dotychczas bardzo korzystny dla wcześniejszych emerytów, gdyż pozwalał im wystąpić do ZUS o ponowne obliczenie świadczenia z wykorzystaniem nowych okresów ubezpieczenia i wyższej kwoty bazowej. Mają taką możliwość na podstawie art. 53 ustawy emerytalnej po 30 miesiącach pracy i osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego.