Raz w roku otwarte fundusze emerytalne wysyłają do swoich klientów informację o stanie ich konta emerytalnego. Czasami zdarza się, że ZUS nie przekazał wszystkich składek, które powinny wpłynąć do OFE. Wbrew pozorom zaległości nie należą do rzadkości. [b]Tylko w ubiegłym roku odsetki od składek, które ZUS wpłacił do funduszy z opóźnieniem, wyniosły ponad 170 mln zł. [/b]
Zaległości mogą wynikać z błędów w danych, powodujących niemożliwość identyfikacji klienta, a także błędów po stronie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i OFE. Gorzej, jeżeli pracodawca po prostu nie odprowadza składek i Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie może ich przekazać do funduszu.
[b]Organem uprawnionym do stosowania egzekucji jest dyrektor oddziału ZUS.[/b]
Tak było w wypadku naszej czytelniczki. Kiedy zauważyła zaległości na koncie emerytalnym, ZUS poradził jej, by zwróciła się o wydanie decyzji o przekazaniu składek do OFE. Tak też zrobiła. ZUS odmówił przekazania składek. Odwołała się więc do sądu. Ten odmowę ZUS utrzymał w mocy.
W ustnym uzasadnieniu sędzia powiedziała, że ZUS nie przekazał składek, bo ich nie wpłacono. Czytelniczce przysługuje zaś prawo do wystąpienia o odszkodowanie w procesie cywilnym.