Tak wynika z projektu nowelizacji ustaw [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=184677]o systemie ubezpieczeń społecznych[/link] i [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=165971]prawie bankowym[/link] przygotowanym w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.
Propozycje z pewnością ucieszą młode kobiety, które pracują na etacie i dorabiają, np. prowadząc działalność gospodarczą, zawierając zlecenia, umowy agencyjne lub o pracę nakładczą.
Dziś w okresie pobierania zasiłku macierzyńskiego (należnego z ubezpieczenia pracowniczego) muszą opłacać obowiązkowo składki emerytalne i rentowe, jeśli dorobią choćby na jednym zleceniu, nie zawieszą prowadzonej działalności itd. To nie tylko dodatkowe obciążenie dla ich kiesy. Gdy np. zlecenie opiewa na niewielką kwotę, to odprowadzenie składek od niego, a nie z zasiłku, ma niekorzystny wpływ na wysokość przyszłej emerytury. Rozwiązanie takie dyskryminuje więc osoby aktywne.
[srodtytul]Sfinansuje państwo[/srodtytul]
Obowiązek płacenia składki do ZUS z dodatkowego źródła dochodów zostanie zniesiony. W okresie pobierania zasiłku macierzyńskiego przedsiębiorczym matkom – tak jak i niedorabiającym – składki z tego tytułu sfinansuje budżet państwa. Będą się natomiast mogły z dodatkowego tytułu ubezpieczyć dobrowolnie.