Wydawać by się mogło, że obowiązek posiadania przez pracodawcę aktualnych zaświadczeń lekarskich o braku przeciwwskazań zdrowotnych osób zatrudnionych na etacie do wykonywania przez nich pracy na danym stanowisku to sprawa oczywista. Każda kontrola Państwowej Inspekcji Pracy sprawdza, czy zawierają je teczki osobowe poszczególnych pracowników.
To na pracodawcy ciąży obowiązek zorganizowania podwładnym profilaktycznej opieki zdrowotnej i to on ją finansuje. Dlatego w sytuacji, gdy podwładny takiego zaświadczenia nie ma, zawsze jest to wina pracodawcy. Zgodnie bowiem z art. 229 § 4 kodeksu pracy to on jest odpowiedzialny za weryfikację i dopuszczenie pracowników do pracy. Jeżeli zatrudniony nie ma aktualnego zaświadczenia o braku przeciwwskazań do pracy, to pracodawca nie może go do niej dopuścić.