Reklama

Prof. Rafał Adamus: Krok w stronę wsparcia słabszego kontrahenta

Odpowiednia regulacja może nieco wyrównać szanse między franczyzodawcą i franczyzobiorcą – ocenia prof. Rafał Adamus z Uniwersytetu Opolskiego.

Publikacja: 02.08.2023 07:36

Prof. Rafał Adamus: Krok w stronę wsparcia słabszego kontrahenta

Foto: Adobe Stock

Ukazał się projekt ustawy o franczyzie. Czy to krok w dobrym kierunku?

Niewątpliwie. Dotychczas umowa franczyzy mogła być zawierana na podstawie zasady swobody umów, a strony kontraktu w granicach owej swobody mogły w zasadzie dowolnie kształtować jej treść. Teraz umowa franczyzy zostanie uregulowana w kodeksie cywilnym. Problem leży w tym, że w umowie franczyzy zachodzą istotne dysproporcje między pozycją ekonomiczną, stanem wiedzy, doświadczeniem stron umowy, z wyraźnym wskazaniem na organizatora sieci franczyzowej jako znacznie silniejszej strony kontraktowej. Franczyzobiorcę najczęściej rekrutuje się z osób fizycznych, z których wiele nie miało wcześniej żadnych doświadczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej na swój rachunek. W momencie prowadzenia rozmów o przystąpieniu do umowy kandydat na franczyzobiorcę w zasadzie jest konsumentem.

Co ma tę dysproporcję zmniejszyć?

Projekt wprowadza obowiązek udzielenia kandydatowi na franczyzobiorcę wielu istotnych informacji przed zawarciem umowy. To jedna z kluczowych kwestii dla regulacji franczyzy w ogóle. Jakiś czas temu zostało opracowane prawo modelowe przez UNIDROIT. Położono w nim nacisk właśnie na regulacje prawną odnoszącą się do relacji przedkontraktowych. Na bazie tego prawa modelowego powstało wiele krajowych ustaw regulujących obowiązki informacyjne.

Reklama
Reklama

Czy franczyzobiorca wymaga wzmożonej ochrony prawnej?

Franczyzobiorca, po podpisaniu umowy franczyzy, niewątpliwie jest przedsiębiorcą. W relacjach z organizatorem sieci nie ma statusu ani konsumenta, ani pracownika. Teoretycznie mamy zatem po obu stronach relacji gospodarczej dwóch przedsiębiorców. Przy czym organizator sieci franczyzowej dysponuje nieproporcjonalnie większym potencjałem. Odpowiednia regulacja może nieco wyrównać szanse słabszej strony kontraktu franczyzowego.

Dlaczego dopiero teraz zdecydowano się na uregulowanie tych kwestii?

Przed zapowiedzią tej ustawy prowadzone były prace nad stworzeniem polskiego kodeksu etyki w dziedzinie franczyzy. Stanowisko resortu sprawiedliwości można streścić: dajmy szansę na samoregulację rynku franczyzy. Mimo wielu perypetii kodeks etyki w końcu powstał. Niemniej jego stosowanie jest dobrowolne, a według moich informacji akces do stosowania kodeksu zgłosiła ograniczona liczba chętnych. Samoregulacja nie przyniosła więc oczekiwanych efektów.

Regulacja franczyzy w ustawie ma też swoich przeciwników?

Dla biznesu im mniej regulacji, tym lepiej. Niemniej koncepcja sprowadzenia państwa do roli wyłącznie nocnego stróża już wiele lat temu się zdewaluowała. Nie inaczej jest w przypadku franczyzy. Jest problem, jaka będzie ta nowa regulacja franczyzy. Tymczasem przedstawiony projekt ustawy oparty jest na modelu bardzo ograniczonej regulacji instytucji franczyzy.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Ewa Szadkowska: Ustawa franczyzowa. Rynek regulowany na pozór
ABC Firmy
Rząd za deregulacją w obrocie ziemią rolną. Co się zmieni dla firm?
ABC Firmy
Firmę będzie można założyć przez mObywatela. Papierowe wnioski odejdą do lamusa
ABC Firmy
Prof. Adam Opalski dla „Rzeczpospolitej”: Biznes nie potrzebuje wiążących poleceń
ABC Firmy
Mniejszościowy udziałowiec będzie miał szanse uwolnić się ze spółki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama