Reklama

Julita Karaś-Gasparska: Składka zdrowotna – nie tak miało być

Przedsiębiorcy czekają na zmiany w zasadach rozliczania składki zdrowotnej. Obecne propozycje idą jednak w inną stronę, niż obiecano to przed wyborami.
Julita Karaś-Gasparska: Składka zdrowotna – nie tak miało być

Foto: Adobe Stock

Do końca 2021 r. wszyscy podatnicy PIT płacili zryczałtowaną składkę zdrowotną w wysokości 9 proc. podstawy wymiaru, ale większość tej kwoty (7,75 proc. podstawy wymiaru) mogli odliczyć od podatku dochodowego. Zasada ta dotyczyła nie tylko przedsiębiorców, ale także pracowników na etacie i emerytów. Wszystko zmieniło się po wejściu w życie Polskiego Ładu. Składka u przedsiębiorców zależy od formy opodatkowania, a poza tym – też w zależności od formy opodatkowania – nie można już jej w ogóle odliczyć (przedsiębiorcy na skali) albo odliczenie to jest dużo niższe niż przed 2022 r. Oznacza to, że mimo zapowiedzi obniżenia podatków dzięki PŁ obciążenia przedsiębiorców są w większości przypadków wyższe niż przed reformą, niektórzy płacą nawet kilkaset tysięcy złotych rocznie. Składka ta stała się tak naprawdę kolejnym podatkiem. Przedsiębiorcy zwracali uwagę, że wysokość i sposób rozliczania składki zdrowotnej to dla nich realny problem, bo składka w obecnym kształcie jest nieproporcjonalnie wysoka. Nic dziwnego, że jej obniżenie było jednym z tematów w ubiegłorocznej kampanii wyborczej, a wprowadzenie zmian w tym zakresie zostało obiecane podatnikom przez partie obecnie rządzące.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama