Reklama

Joanna Kalinowska: Polski Kodeks pracy ma już pół wieku

Kolejne nowelizacje prawa pracy są propracownicze. Ale koszt takiego podejścia państwo przerzuciło na pracodawców.
Joanna Kalinowska: Polski Kodeks pracy ma już pół wieku

Foto: Adobe Stock

26 czerwca 2024 r. polski Kodeks pracy obchodził 50-tą rocznicę. Akt uchwalony pół wieku temu przeszedł w tym czasie rewolucję wynikającą ze zmiany podejścia do roli pracy w naszym życiu, która obecnie nie stanowi już najwyższego dobra. Zmiana życiowych priorytetów pociągnęła za sobą jedna po drugiej kolejne z ponad 100 nowelizacji Kodeksu pracy.

Początkowo to państwo było w wielu kwestiach decydentem. Strony nie mogły nawet swobodnie ustalić poziomu pensji. Państwo dbało również, przy udziale związków zawodowych, o stałą poprawę warunków pracy i bytu pracowników. To się diametralnie zmieniło. Kolejne nowelizacje Kodeksu pracy nie tylko wprowadzały większe uprawnienia pracownicze, ale też dokładały nowych obowiązków i kosztów firmom. Te musiały zająć się rozliczaniem danin, wypłatą świadczeń za czas absencji czy zaspokajaniem bytowych, socjalnych i kulturalnych potrzeb pracowników.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama