Sąd: zakaz amortyzacji nie dla każdego
Firma kupiła lokal mieszkalny, który został wprowadzony do ewidencji środków trwałych. Do końca 2022 r. dokonywano od niego odpisów amortyzacyjnych, gdyż mieszkania było (i jest) wykorzystywane jako biuro firmy. Podatnik chciał od skarbówki potwierdzenia, że nadal ma prawo zaliczać do kosztów odpisy amortyzacyjne od mieszkania-biura, aż do momentu jego pełnego zamortyzowania. W przeciwnym razie dojdzie do naruszenia ochrony interesów w toku oraz ochrony praw nabytych. Podkreślił, że zakaz amortyzacji miał na celu ograniczenie zjawiska minimalizowania dochodu pasywnego z tytułu wynajmowanych mieszkań. Tymczasem jego lokal nie został nabyty z zamiarem jego odpłatnego wynajmowania i czerpania korzyści finansowych.
Fiskus oczywiście nie dał się przekonać takimi argumentami. Ale wojewódzki sąd administracyjny stanął po stronie podatnika. W jego ocenie wyłączenie odpisów amortyzacyjnych nie ma zastosowania, gdy nabyty przed 1 stycznia 2022 r. lokal mieszkalny służy firmie za siedzibę i pełni jedynie funkcje biurowe. Zdaniem sądu przemawia za tym nie tylko treść spornych przepisów, ale także cel nowelizacji oraz zasady konstytucyjne.
Czytaj więcej:
Fiskus ostrzega: nie robić z pracownika biznesmena na niby
Najnowsze stanowisko skarbówki to przestroga dla wszystkich przedsiębiorców, którzy chcą zoptymalizować swoje podatki zmieniając etatowych pracowników w samozatrudnionych współpracowników. Współpraca z takim jednoosobowym przedsiębiorcą jest oczywiście łatwiejsza i tańsza, bo nie trzeba za niego płacić ZUS, zaliczek na PIT, wypłacać chorobowego ani odprawy w razie zwolnienia itp. Skarbówka doskonale o tym wie, lecz dotychczas nie kwestionowała w trakcie kontroli.
Teraz może się to zmienić, bo oceniając plany jednej z firm doszła do wniosku, że takie wymuszone samozatrudnienie może być fikcyjne, a wynikające z niego korzyści mogą uszczuplić wpływy podatkowe do państwowej kasy. Założenie działalności gospodarczej daje bowiem możliwość stosowania korzystniejszej stawki podatkowej.