Sposób obliczania należności za pracę nadliczbową zależy od charakteru stawek wynagrodzenia danego pracownika. Gdy jest to stawka godzinowa, tyle mu przysługuje za każdą nadprogramową godzinę. Aby zaś ustalić stawkę godzinową należną osobie, której pobory określono w stałej miesięcznej wysokości, jej wynagrodzenie należy podzielić przez liczbę godzin pracy przypadających do przepracowania w danym miesiącu (§ 4 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia MPiPS z 29 maja 1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w kodeksie pracy, DzU nr 62, poz. 289 ze zm.).
Uznaniowy charakter
Premia uznaniowa to dodatkowe świadczenie finansowe, które pracodawca przyznaje podwładnym według własnego uznania. Jej otrzymanie zależy wyłącznie od decyzji firmy. Jeśli więc pracownik jej nie dostanie, nie ma szans na wywalczenie tej premii przed sądem pracy. Taka premia ma więc w istocie charakter nagrody.
W praktyce firmy często używają tu mylących nazw. Natomiast o zakwalifikowaniu danego świadczenia jako premii czy nagrody nie przesądza jego nazwa, lecz warunki jego nabycia. Jeśli więc wypłata przysługuje po spełnieniu przez podwładnego wymogów określonych w przepisach płacowych (np. w regulaminie wynagradzania), to należy ją uznać za świadczenie obowiązkowe, mimo że nazwano ją premią uznaniową.
Alternatywne rozliczenie
Firmy niekiedy próbują uwolnić się od konieczności zapłaty wynagrodzenia za nadgodziny, zawierając porozumienia z pracownikami, na mocy których zamiast takiej pensji otrzymują oni premię uznaniową. Co do zasady wypłata premii uznaniowej w zamian za nadgodziny nie może być zaakceptowana. Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z 18 lipca 2006 r. (I PK 40/06), w którym wskazano, że uzgodnienie z podwładnym wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w formie premii uznaniowej nie zwalnia pracodawcy z obowiązku zapłaty za pracę faktycznie wykonaną w tych godzinach. Tego rodzaju porozumienie, jako mniej korzystne dla pracownika od przepisów prawa pracy w rozumieniu art. 18 § 1 k.p., byłoby nieważne i zamiast niego należałoby stosować odpowiednie przepisy prawa pracy. W szczególności należałoby więc stosować przepisy o wynagrodzeniu za pracę ?w godzinach nadliczbowych i pochodnych wynagrodzeń (art. 18 § 2 k.p.).
Ponadto skoro premia uznaniowa nie jest składnikiem wynagrodzenia za pracę – jako wypłata nieroszczeniowa – to ewentualne umówienie się na taki sposób zapłaty za godziny nadliczbowe oznaczałoby zrzeczenie się przez podwładnego części pensji, choćby przez to, że tego rodzaju wypłata nie wchodzi do podstawy wyliczenia wynagrodzeń pochodnych, jak np. pensji urlopowej. Skutkowałoby to nieważnością takiego porozumienia na mocy art. 84 k.p., który wprowadza zakaz zrzeczenia się wynagrodzenia przez pracownika.
Jednak w uzasadnieniach wyroków z 3 września 2013 r. (I PK 33/13) oraz z 13 czerwca 2013 r. (I PK 31/13) SN uznał, że świadczenie określone w regulaminie wynagradzania jako „premia uznaniowa", które zostało wprowadzone do tego aktu w celu opłacania pracy w godzinach nadliczbowych, ma charakter wynagrodzenia za godziny nadliczbowe w rozumieniu art. 151