Powoływanie się na art. 8 k.p. mówiący o tym, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego, nie ma sensu. Nie można uwolnić się od wpłat na zfśs, twierdząc, że w pewnych okolicznościach żądanie zasilenia socjalnego konta stanowi nadużycie prawa.
Przekonał się o tym zakład zdrowotny, który ze względu na obciążające go gigantyczne długi, nie był w stanie łożyć na fundusz. W sądowym sporze wywodził, że jego celem jest ratowania życia i zdrowia pacjentów. Dlatego z uwagi na trudną sytuację finansową ?i konieczność zapewnienia ?w pierwszej kolejności realizacji wskazanego celu, powinien być zwolniony z obowiązku odprowadzenia środków na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, a realizacja prawa podmiotowego w okolicznościach rozpoznawanej sprawy stanowi nadużycie tego prawa. W wyroku z 11 grudnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie ?(III APa 4/12) stwierdził, że żadne zasady współżycia społecznego (także te powołane w apelacji – zasada słuszności, pierwszeństwa ochrony życia i zdrowia ludzkiego) nie mogą mieć w tej sprawie zastosowania, a zestawienie jako kolizji prawa pacjentów do ochrony życia i zdrowia oraz prawa pracowników do korzystania ze środków funduszu jest nieuprawnione.
Cel nie uświęci środków
Pracodawca musi też uważać, na jakie cele godzi się wydatkować socjalne zasoby. Nawet jeśli, przyparty do muru, zdecyduje się z tej puli finansować bieżące potrzeby firmy – choćby jak najbardziej uzasadnione i potrzebne, jak wynagrodzenia, czy składki ZUS – musi mieć świadomość, że będzie musiał zwrócić je na socjalne konto. Taką chwilową „pożyczkę" będzie musiał obligatoryjne oddać, nawet jeśli pieniądze posłużyły na zacny cel i nie zostały „zdefraudowane".
Trzeba jednak pamiętać, że na podstawie art. 8 ust. 3 ustawy o zakładowym funduszu socjalnym wolno sankcjonować tylko przypadki wydatkowania środków niezgodnie z ustawą o zfśs, a nie wbrew regulaminowi lub ustawie o związkach zawodowych – tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 8 maja 2012 r. ?(I PK 183/11). Roszczenie związku zawodowego o zwrot (ponowną wpłatę na socjalne konto) nieprawidłowo wydanych środków znajdzie aprobatę sądu tylko wtedy, gdy szef spożytkował je niezgodnie z ustawą. Jeśli okaże się, że pieniądze z funduszu poszły na inne cele niż te zapisane w uzgodnionym ze związkami regulaminie, to nie ma możliwości dochodzenia ich zwrotu.
Bez odsetek
Nawet wymuszone późniejsze przekazanie środków na socjalne cele nie zapewni załodze odsetek za nieterminową wpłatę. Przekazanie środków ze znacznym opóźnieniem nie rodzi bowiem obowiązku zapłaty przez pracodawcę odsetek, mimo oczywistej utraty realnej wartości takich środków. Przypomniał o tym Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z 11 grudnia 2012 r. Dlaczego? Ponieważ pieniądze, choć przelane na konto funduszu, nie przestają być własnością pracodawcy. Nie można go więc uznać za dłużnika organizacji związkowej.
Konieczność korekty
Roczne hipotezy co do liczebności zatrudnienia najczęściej nie sprawdzają się w 100 proc. Dlatego ustalone na początku kwoty odpisów na fundusz socjalny maleją lub rosną. Jeśli przed wpłatą którejś z rat nastąpią zmiany w zatrudnieniu, warto przeliczyć wysokość odpisu, uwzględniając te zmiany, i przelać środki ?w poprawionych kwotach. Ostatecznej korekty odpisów na fundusz socjalny w 2014 r. trzeba będzie dokonać do końca grudnia br.