Egzekwowanie określonych należności z płacy pracowniczej wymusza na pracodawcy zachowanie szczególnej ostrożności. Nieprawidłowe skalkulowanie kwoty ujęcia pensji może skutkować negatywnymi konsekwencjami. Z jednej strony potrącenie zatrudnionemu za dużo pieniędzy naraża firmę na karę np. Państwowej Inspekcji Pracy za wykroczenie przeciwko prawom pracowniczym. Z drugiej strony zajęcie zbyt niskiej kwoty z sum wypłacanych etatowcowi grozi zakładom pracy sankcjami ze strony organu egzekucyjnego. Dlatego niezwykle istotna jest znajomość reguł zgodnego z prawem ustalania wysokości dozwolonych potrąceń. Za niezbędną należy uznać tu m.in. odpowiednią wiedzę z zakresu wyznaczania właściwej kwoty wolnej od potrąceń. Tym bardziej że jej obliczanie bywa w pewnych okolicznościach problematyczne.
Kodeks pracy wskazuje zarówno rodzaje należności, które można egzekwować bez potrzeby uzyskiwania na to zgody zatrudnionego, jak ?też kolejność, w jakiej należy dokonywać potrąceń. Ponadto regulacje te wyznaczają dopuszczalne kwoty ujęć.
Obowiązują limity
Wysokość potrącenia nie może przekraczać:
Przy zbiegu ujęć z różnych podstaw potrącenia kwot egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne oraz zaliczek pieniężnych nie mogą w sumie przekraczać 1/2 wynagrodzenia, a łącznie z potrąceniami na należności alimentacyjne – 3/5 pensji (art. 87 § 4 k.p.).
Gwarancja minimum
Ważnym ograniczeniem dopuszczalności potrąceń z wynagrodzenia jest konieczność zachowania tzw. kwoty wolnej, zapewniające pewne minimum bytowe pracownika. W 2014 r. przy jej wyznaczaniu uwzględnia się ustawową płacę minimalną, czyli 1680 zł. Gdy mamy do czynienia z osobą w pierwszym roku pracy, kwotę wolną od potrąceń oblicza się na podstawie przysługującego jej minimalnego wynagrodzenia, czyli w 2014 r. kwoty 1344 zł (80 proc. z 1680 zł). Tak wskazał Departament Prawny w Głównym Inspektoracie Pracy w piśmie ?z 16 października 2007 r. (GPP-416-4560-465/07/PE).