Dodatek w postaci premii od dochodów z wynajmu lokali w budynku był fikcyjny, nie do zrealizowania, ponieważ budynek był w bardzo złym stanie technicznym. W związku z tym uzależnienie wynagrodzenia kierownika ośrodka od uzyskania dochodów z wynajmu powierzchni lokalowej – bez wcześniejszego przeznaczenia środków finansowych na odremontowanie budynku – było w praktyce dla niego bardzo niekorzystne. Ponadto w przypadku przyjęcia wypowiedzenia zmieniającego, wynagrodzenie kierownika byłoby najniższe w całym ośrodku. Pracownik odmówił przyjęcia wypowiedzenia zmieniającego, dlatego umowa uległa rozwiązaniu.
Gdyby pracownik z przykładu odwołał się od wypowiedzenia albo zażądał odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę, ten najprawdopodobniej przyznałby mu rację. Sąd Najwyższy już bowiem wielokrotnie rozstrzygał, że rozwiązanie stosunku pracy wskutek wypowiedzenia warunków płacy, które prowadziłoby do radykalnego obniżenia pensji pracownika, może być uznane za dokonane wyłącznie z przyczyn dotyczących pracodawcy (i np. uzasadniać roszczenie pracownika o odprawę pieniężną).
Wskazywał na to m.in. w wyroku z 16 listopada 2000 r. (I PKN 79/00). Nie można bowiem oczekiwać, czy tym bardziej wymagać, że zatrudniony przyjmie zaproponowane mu warunki płacy z uwagi na skalę proponowanej obniżki.
Kwestie ocenne
Zatem aby ocenić zasadność wypowiedzenia zmieniającego sąd weźmie pod uwagę nie tylko przyczyny, dla których złożył je pracodawca, ale także to, jakie nowe warunki pracy i płacy zaproponował podwładnemu, a także dogodność i rzeczywista możliwość ich akceptacji przez pracownika.
Miarodajne dla oceny, czy dane warunki są do zaakceptowania przez pracownika jest kryterium kwalifikacji danej osoby. Zaproponowanie warunków pracy pracownikowi umysłowemu, na podstawie których musiałby on wykonywać również prace fizyczne, niewątpliwie nie jest dla niego do zaakceptowania oraz poniżające.
W omówionym stanie faktycznym pracownik odmówił przyjęcia zaproponowanych warunków. Drastyczne obniżenie pensji sprawiłoby, że dojazd do pracy praktycznie pokrywałby uzyskiwane przychody, czego pracodawca był świadomy. Ponadto uzależnienie składnika wynagrodzenia – premii od dochodów z najmu budynku, bez jego uprzedniego wyremontowania, było warunkiem fikcyjnym, nie do zrealizowania.