Mam prawo do 26 dni urlopu rocznie i nie jest to moja pierwsza praca. Trzymiesięczną umowę o pracę na okres próbny zawarłem 9 maja 2011 r. Pracowałem 8 godzin dziennie, od poniedziałku do piątku, moje wynagrodzenie wynosiło 2100 zł brutto. W trakcie tego okresu ożeniłem się i wykorzystałem 5 dni urlopu. Czy należy mi się ekwiwalent za urlop, a jeśli tak, to ile on wynosi? -
pyta czytelnik
Na pytanie to nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi nie dysponując informacją czy czytelnik w 2011 r. był gdzieś zatrudniony na etacie i tam wykorzystał część przysługującego mu urlopu, czy też nie. Teoretycznie bowiem mogłoby dojść do takiej bowiem sytuacji, że pracownik zatrudniony na podstawie umowy bezterminowej na początku roku wykorzysta cały przysługujący mu urlop (lub znaczną jego część) i po kilku miesiącach zmieni pracodawcę. W kolejnym zatrudnieniu nie będzie mu już przysługiwał wypoczynek w ogóle lub w zmniejszonym zakresie, niż ten wynikający z proporcjonalego wyliczenia.
Dlatego też odpowiadając na pytanie czytelnika wychodzę z założenia, że jest to jego pierwszy pracowniczy angaż w tym roku.
Mając "wypracowane stażowo" prawo do 26 dni wolnego w ciągu roku pracownik zatrudniony na 3 miesięczną umowę o pracę ma prawo do 7 dni wypoczynku, zgodnie z wyliczeniem: