Reklama

Na odchodne sprawdź przyczynę nieobecności

Z osobą, która poszła na rentę, nie rozwiązując wcześniej stosunku pracy, wolno rozstać się bez wypowiedzenia. Są jednak wątpliwości, czy należy jej wypłacić odprawę

[b]– Zatrudniamy pracownika, który od dłuższego czasu nie wykonuje pracy. Najpierw przebywał na zwolnieniu lekarskim, potem poszedł na świadczenie rehabilitacyjne. Teraz słuch o nim zaginął. Od osób postronnych dowiedzieliśmy się, że stara się o rentę. A może już ją dostaje. Nie wiem. Do dziś zatrudniony nie dostarczył zwolnienia lekarskiego. Umowy o pracę też nie rozwiązał. Czy można go zwolnić dyscyplinarnie? Jego nieobecność traktujemy jako porzucenie pracy. Czy słusznie? – [/b]pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.

Porzucenie pracy to instytucja niesformalizowana, ale występująca w praktyce. Prawdopodobnie w opisywanym przypadku nie mamy z nią do czynienia, bo wszystko wskazuje na to, że nieobecność w pracy jest podyktowana chorobą.

[srodtytul]Bez pochopnych decyzji[/srodtytul]

Czytelnik pisze, że nie zna powodów nieobecności zatrudnionego. Zasłyszał tylko, że nadal są związane z chorobą. Powinien to potwierdzić. Najlepiej, by wysłał do pracownika pisemną prośbę o niezwłoczne dostarczenie zwolnienia lekarskiego. Mając je w dłoni, będzie mógł rozstać się z zatrudnionym na podstawie art. 53[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=1288079C8A806B4039D19A8B496CF333?id=76037] k.p.[/link] Ten przepis pozwala rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, gdy niezdolność do pracy z powodu choroby trwa:

- dłużej niż trzy miesiące, gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż sześć miesięcy,

Reklama
Reklama

- dłużej niż łączny okres pobierania wynagrodzenia i zasiłku chorobowego oraz zasiłku rehabilitacyjnego przez pierwsze trzy miesiące – jeśli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej sześć miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową.

[srodtytul]Dyscyplinarnie w ostateczności[/srodtytul]

Sprawa się skomplikuje, gdy mimo próśb pracodawcy zatrudniony nie dostarczy zwolnienia lekarskiego. Wtedy naruszy podstawowe obowiązki pracownicze, a jego nieobecność będzie nieusprawiedliwiona.

[b]Jeżeli pracownik odmówi usprawiedliwienia swojej nieobecności – w tym podania jej przyczyny – na zasadzie „nie, bo nie”, to można rozważyć dyscyplinarkę[/b] (art. 52 k.p.).

[b]Trzeba być jednak ostrożnym, bo Sąd Najwyższy podkreślił, że stwierdzona orzeczeniem lekarskim czasowa niezdolność do pracy usprawiedliwia z mocy prawa nieobecność w pracy[/b] [b](wyrok z 20 października 1998 r., I PKN 397/98)[/b], a pracownikowi, który usprawiedliwił nieobecność w pracy z opóźnieniem, nie można zasadnie zarzucić opuszczenia pracy bez usprawiedliwienia [b](wyrok z 4 grudnia 1997 r., I PKN 416/97)[/b].

Dyscyplinarkę wolno wręczyć, gdy okres między zwolnieniem z pracy a uzyskaniem przez pracodawcę wiadomości uzasadniającej to rozstanie nie przekroczy miesiąca. Jak w opisywanym przypadku liczyć ten termin?

Reklama
Reklama

[srodtytul]Matematyczna zagwozdka[/srodtytul]

– Biegnie on od ostatniego ze zdarzeń, które mają charakter jednorodzajowy, i mieszczą się w zwartym odcinku czasu. Oznacza to, że jeżeli pracownik jest nieobecny w pracy bez usprawiedliwienia w sposób ciągły, termin ten odnawia się z każdym kolejnym dniem nieusprawiedliwionej nieobecności – tłumaczy Patrycja Zawirska z kancelarii Bartłomiej Raczkowski Kancelaria Prawa Pracy.

Zastrzega jednak, że nie wynika to z przepisów, ale z orzecznictwa Sądu Najwyższego.

Przykładowo w [b]wyroku z 22 listopada 2001 r. (I PKN 700/00) SN[/b] uznał, że w sytuacji gdy naruszenie obowiązków pracowniczych polega na zawinionym zaniechaniu, mimo obowiązku czynienia, bieg miesięcznego terminu z art. 52 § 2 k.p. należy liczyć odrębnie w stosunku do każdego kolejnego dnia utrzymującego się nieprzerwanie od stanu naruszenia.

W innym natomiast potwierdził, że jeżeli okoliczności uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 52 k. p. wystąpiły w kilku kolejnych dniach, to termin z art. 52 § 2 k.p. rozpoczyna bieg od dowiedzenia się przez pracodawcę o ostatniej okoliczności [b](wyrok SN z 11 czerwca 1997 r., I PKN 202/97)[/b].

[srodtytul]Wypłacić czy nie[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Na koniec pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia odprawy rentowej. Z art. 92[sup]1[/sup] k.p. wynika, że trzeba ją wypłacić, gdy stosunek pracy ustał w związku z przejściem na rentę. Czy w opisywanym przypadku tak było?

Sąd Najwyższy podkreślił, że „związek” między rozwiązaniem stosunku pracy a nabyciem prawa do renty inwalidzkiej może mieć nie tylko charakter przyczynowy, czasowy, ale także funkcjonalny [b](wyrok z 8 grudnia 1993 r. I PRN 111/93.)[/b].

– Definicja wskazanego związku zależy od konkretnego stanu faktycznego, przy czym w części przypadków nie mają w niej rozstrzygającego znaczenia intencje pracownika i pracodawcy w chwili rozwiązania stosunku pracy, lecz obiektywny stan, z którego wynika, że po rozwiązaniu stosunku pracy pracownik nie podejmuje zatrudnienia, lecz przechodzi na rentę inwalidzką lub na emeryturę. Z drugiej strony można twierdzić, że taki związek (pomiędzy ustaniem stosunku pracy a przejściem na rentę) jest zerwany, jeżeli umowa zostanie rozwiązana z powodu ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych (jeżeli wręczymy dyscyplinarkę). Przychylam się do takiego wniosku – tłumaczy Patrycja Zawirska.

Powołuje się na [b]wyrok z 16 listopada 2000 r. (I PKN 81/00)[/b] z którego wynika, że rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracownika z winy pracodawcy (art. 55 § 11 k.p.) nie może być uznane za ustanie stosunku pracy w związku z przejściem na emeryturę (art. 92[sup]1[/sup] § 1 k.p.).

Płace
Równość płac. Jak związki zawodowe oceniają reformę wynagrodzeń?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Płace
Rząd pracuje nad nową ustawą. Firmy obawiają się zalewu bezpodstawnych oskarżeń
Płace
Przepisy o równości płac nie takie proste do wdrożenia. Biznes z wieloma uwagami
Płace
Firmy liczą na pomoc rządu przy likwidacji luki płacowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama