Ciekawe, ile zarabia mój szef. A ile dostaje mój kolega siedzący przy biurku obok? Takie pytania dość często zadają sobie pracownicy. Jednak w rzeczywistości jest tak, że dokładna wiedza na temat wysokości wynagrodzenia osób zatrudnionych w danym zakładzie nie zawsze dobrze wpłynie na jakość i wydajność pracowników. Może np. zmniejszyć motywację do pracy – gdy ktoś zajmujący podobne stanowisko do naszego będzie zarabiał znacznie więcej. Pozwolić może również na działania konkurencji – rywalowi może być np. znacznie łatwiej podkupić specjalistę z innej firmy.
Jednocześnie [b]pracownicy powinni być równo traktowani, m.in. w zakresie warunków zatrudnienia[/b], a zasady wynagradzania z reguły zapisuje się w stosownym regulaminie płacowym, z którego treścią zaznajamiani są pracownicy. Czy można zatem zobowiązać pracownika do tego, aby nie ujawniał wysokości swoich zarobków? A jak przy tym opisać tajniki pensji w regulaminie pracy?
[srodtytul]To dobro osobiste[/srodtytul]
Informacja na temat wysokości indywidualnego wynagrodzenia za pracę stanowi dobro osobiste pracownika i z tego powodu podlega szczególnej ochronie. Czyli? [b]Dla pracownika oznacza to tyle, że jeśli pracodawca ujawni osobie trzeciej wysokość jego zarobków, to będzie miał zasadne powody, by wystąpić do sądu z odpowiednim roszczeniem. [/b]
[b]Potwierdził to Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lipca 1993 r. (I PZP 28/93)[/b]. SN uznał bowiem, że uprawnienie do kontrolowania przez związki zawodowe przestrzegania prawa pracy oznacza także uprawnienie do kontrolowania wysokości wynagrodzeń pracowników. Nie oznacza to natomiast uprawnienia do żądania od pracodawcy udzielenia informacji o wysokości wynagrodzenia pracownika bez jego zgody. Ponadto ujawnienie przez pracodawcę bez zgody pracownika wysokości jego wynagrodzenia za pracę może stanowić naruszenie dobra osobistego w rozumieniu art. 23 i 24 kodeksu cywilnego.