- sezonowej pracy, np. w czasie wakacji.
Nie można zatem łączyć edukacji w szkole średniej w innej miejscowości niż miejsce zamieszkania odbywanej w systemie dziennym i stałej pracy w gospodarstwie. Ten typ nauki wyklucza takie powiązanie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 24 stycznia 1996 r., III Aur 833/95), ale nie zawsze. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku dla zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym po 16 roku życia do okresów ubezpieczenia bez znaczenia pozostaje jednoczesne uczęszczanie do szkoły ponadpodstawowej, jeśli oczywiście z całokształtu okoliczności sprawy wynika, że nauka nie wykluczała możliwości stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Z pewnością uznanie pracy za stałą na roli wyklucza np. zamieszkiwanie danej osoby w internacie (wyrok z 28 czerwca 1991 r., III Aur 23/91). Tu warto zwrócić uwagę na opinię Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, wyrażoną w wyroku z 21 lutego 1995 r. (III Aur 3/95). Zakłada ona, że każdy przypadek wskazywania na pracę w gospodarstwie rolnym należy oceniać indywidualnie. Trzeba więc uwzględniać wszelkie towarzyszące okoliczności, m.in. wiek osoby powołującej się na taką pracę, wykonywane czynności, charakter i rozmiar gospodarstwa, ilość domowników oraz inne, nawet obiektywne, istniejące po stronie danej osoby (np. uczęszczanie do szkoły w miejscowości znacznie oddalonej od miejsca zamieszkania czy położenie gospodarstwa rolnego).
Pan Krzysztof ma trzyletni staż pracy na umowach o pracę i dwa lata w gospodarstwie rolnym jako domownik. Pracodawca zaliczył mu pracę na roli rodziców, mimo że dojeżdżał do szkoły w sąsiedniej miejscowości. Dojeżdżał, co oznacza, że codziennie wracał do domu rodziców i mógł wykonywać nałożone na niego obowiązki w gospodarstwie. Spełniał też inne warunki stawiane domownikowi przez przepisy z lat 1992 – 1993.
Często wypłacane przez nas załodze świadczenia zależą wyłącznie od okresu zatrudnienia u nas. W takiej sytuacji w ogóle pomijamy okresy pracy w polu
Tak samo możemy postąpić, gdy przepisy przewidują wliczanie tylko okresów pracy w określonej branży lub na określonym stanowisku (por. art. 1 ust. 1 i 3 ustawy). Oczywiście mamy też do tego prawo, gdy podwładny:
- nie przedstawi wiarygodnej dokumentacji potwierdzającej taką pracę,
- nie spełnia warunków ustawowych do zaliczenia pracy w gospodarstwie do stażu pracy.
Pani Marlena pracuje w dwóch firmach: prywatnej i samorządowej. W tej drugiej zaliczono jej pracę w gospodarstwie rolnym do stażu, dzięki czemu otrzymała wyższy dodatek stażowy i za rok uzyska prawo do nagrody jubileuszowej za 20 lat pracy. Jubileuszówki wypłaca też jej szef z prywatnego sektora, ale ten odmówił uwzględnienia pracy na roli w okresach uprawniających do tej nagrody, mimo że przedstawiła wiarygodne zaświadczenie o wykonywaniu takiej pracy. Miał do tego prawo, bo obowiązujący u niego regulamin nagród jubileuszowych przewiduje, że do okresów zatrudnienia, od których zależy nabycie prawa do tej gratyfikacji, wlicza się wyłącznie okresy zatrudnienia w tej firmie.
Z pewnością szef nie zaliczy okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do okresu zatrudnienia, od którego zależy nabycie prawa do urlopu wypoczynkowego lub innego świadczenia przysługującego z upływem roku pracy lub okresu krótszego niż rok. Taki sposób postępowania nakazuje mu bowiem art. 2 ustawy.
Aby pracodawca uwzględnił okres pracy na roli w stażu pracy, pracownik musi ją udokumentować. Czasem nie wystarczy zaświadczenie z gminy.
Teoretycznie wystarczającym dokumentem potwierdzającym pracę w gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie z urzędu gminy. Taki dowód określa art. 3 ustawy. Pracownik ma prawo żądać jego wystawienia od gminy, a ta nie powinna mu odmawiać (por. uzasadnienie wyroku NSA w Warszawie z 5 października 2001 r., II SA 1858/01). Zgodnie z art. 217 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego zaświadczenie ma być wydane, gdy:
- urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego wymaga przepis prawa; w naszym wypadku to art. 3 ust. 1 ustawy,
- osoba ubiega się o zaświadczenie ze względu na swój interes prawny w urzędowym potwierdzeniu określonych faktów lub stanu prawnego.
W myśl art. 218 k.p.a. urząd gminy musi wydać zaświadczenie, gdy chodzi o potwierdzenie faktów albo stanu prawnego, wynikających z prowadzonej przez ten organ ewidencji, rejestrów bądź z innych danych znajdujących się w jego posiadaniu. Może jednak przed wystawieniem zaświadczenia przeprowadzić postępowanie wyjaśniające.
Pan Bronisław wystąpił do urzędu gminy o zaświadczenie, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców (położonym w tej gminie) jako domownik, aby przedłożyć je następnie pracodawcy. Urząd mu odmówił, uzasadniając tym, że nie spełniał warunków „domownika”, ponieważ nie przez cały okres pracy w gospodarstwie były odprowadzane składki do KRUS. Pan Bronisław odwołał się od tego postanowienia i dopiero sąd uwzględnił jego słuszne żądanie i wytknął urzędowi gminy popełnione błędy.
Przełożony nie musi honorować przedłożonego przez pracownika zaświadczenia, zwłaszcza gdy ma wątpliwości, czy rzeczywiście są spełnione ustawowe warunki lub czy dokument jest wiarygodny. W myśl art. 3 ust. 3 ustawy zaświadczenie może być bowiem wydane również na podstawie zeznań dwóch świadków, a one niekoniecznie muszą zgadzać się z rzeczywistością. Jeśli jednak szef nie zaliczy okresu pracy na roli mimo zaświadczenia z gminy, powinien liczyć się z tym, że pracownik wystąpi przeciwko niemu do sądu. Wtedy to on rozstrzygnie, czy gmina miała rację, wystawiając zaświadczenie, czy nie. Wypowie się także na temat tego, czy szef powinien uwzględnić okres pracy w gospodarstwie rolnym w stażu pracy.
Opisana ustawa nie stanowi podstawy do uwzględnienia okresów pracy w gospodarstwie do okresu pracy warunkującego nabycie prawa do innych świadczeń czy uprawnień, niebędącymi świadczeniami czy uprawnieniami wynikającymi ze stosunku pracy, np. do okresów, od których zależy przyznanie zasiłku dla bezrobotnych czy świadczenia przedemerytalnego (por. wyroki NSA w Warszawie z 19 stycznia 2006 r., I OSK 760/05, z 27 października 1998 r., II SA 1278/98 oraz z 30 kwietnia 1998 r., II SA 413/98).