Reklama

Czy umowa szkoleniowa z pracownikiem musi być na piśmie?

Jeśli pracodawca dofinansowuje naukę podwładnego, ale nie chce go zobowiązywać do odpracowania tej pomocy, nie musi zawierać z nim umowy na piśmie.
Czy umowa szkoleniowa z pracownikiem musi być na piśmie?

Foto: Adobe Stock

- Pracownikowi, który zapisał się na studia podyplomowe, postanowiliśmy dofinansować połowę czesnego. Nie chcemy tworzyć zobowiązania do odpracowania nauki. Czy musimy zawierać umowę szkoleniową, aby kwota dofinansowania była wolna od podatku dochodowego? – pyta czytelnik.

Nie.

W tej sytuacji umowy szkoleniowej nie trzeba sporządzać na piśmie. Nie pozbawia to prawa do ulgi podatkowej.

Czytaj też: Umowa szkoleniowa z pracownikiem najlepiej zabezpieczy interesy pracodawcy

Przy podnoszeniu kwalifikacji zawodowych przez pracowników z inicjatywy lub za zgodą pracodawcy występują ze strony pracodawcy przede wszystkim świadczenia obowiązkowe. Jest to płatny urlop szkoleniowy (który jednak nie przysługuje pracownikowi w razie studiów podyplomowych), czy płatne zwolnienia z całości lub części dnia pracy (w zakresie, w którym praca koliduje z obowiązkowymi zajęciami na studiach podyplomowych). Dodatkowo mogą wystąpić świadczenia dodatkowe (dobrowolne), takie jak np. sfinansowanie lub dofinansowanie opłat za studia, kosztów dojazdów itp.

Reklama
Reklama

Pracodawca zawiera z osobą podnoszącą kwalifikacje zawodowe umowę określającą wzajemne prawa i obowiązki stron. Co do zasady umowę zawiera się na piśmie. Zachowanie formy pisemnej jest jednak niezbędne tylko wtedy, gdy pracodawca przyznaje w niej świadczenia dodatkowe i umowa zawiera zobowiązanie pracownika do pozostawania w zatrudnieniu przez pewien czas po zakończeniu nauki (art. 1034 § 3 k.p.). Przy braku tworzenia takich zobowiązań nie ma konieczności zawierania tzw. umowy szkoleniowej.

Według art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od  osób fizycznych (tekst jedn. DzU z 2019 r., poz. 1387 ze zm.), wartość świadczeń przyznanych zgodnie z odrębnymi przepisami przez pracodawcę na podnoszenie kwalifikacji zawodowych – z wyjątkiem wynagrodzeń otrzymywanych za czas zwolnienia z całości lub części dnia pracy oraz za czas urlopu szkoleniowego – jest wolna od podatku. Przepisami odrębnymi są w tym zakresie właśnie art. 1031 – 1035 k.p. Regulacje podatkowe nie wymagają zaś, by podnoszenie kwalifikacji i wsparcie pracodawcy z tym związane opierało się na pisemnej umowie pomiędzy pracodawcą i pracownikiem. Jak potwierdził Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji indywidualnej z 21 maja 2013 r. (IPPB2/415-246/13-2/MG), brak umowy o podnoszenie kwalifikacji zawodowych z inicjatywy albo za zgodą pracodawcy nie pozbawia prawa do ulgi z art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy PIT.

Autor jest prawnikiem

Płace
Równość płac. Jak związki zawodowe oceniają reformę wynagrodzeń?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Płace
Rząd pracuje nad nową ustawą. Firmy obawiają się zalewu bezpodstawnych oskarżeń
Płace
Przepisy o równości płac nie takie proste do wdrożenia. Biznes z wieloma uwagami
Płace
Firmy liczą na pomoc rządu przy likwidacji luki płacowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama