Tak orzekł NSA w wyroku z 3 lipca 2014 r. (II FSK 2807/12).
Stan faktyczny
We wniosku o interpretację podatnik wyjaśnił, że zostanie akcjonariuszem spółki komandytowo-akcyjnej. Spółka będzie m.in. nabywała i zbywała papiery wartościowe. Przyszły akcjonariusz zapytał, kiedy powstanie u niego przychód.
Stanowisko fiskusa okazało się niekorzystne dla pytającego. Organ doszedł bowiem do wniosku, że przychód z tytułu udziału w spółce komandytowo-akcyjnej co do zasady należy kwalifikować jako przychód z działalności gospodarczej. Ponieważ spółka jest transparentna podatkowo, przychód po stronie akcjonariusza powstanie w momencie uzyskania go przez samą spółkę. W przypadku działalności gospodarczej nastąpi to wraz z uzyskaniem przychodu przez spółkę z tytułu poszczególnych transakcji gospodarczych. A w odniesieniu do przychodów z kapitałów pieniężnych przychód powstanie w momencie dobrowolnego umorzenia udziałów ?w spółkach kapitałowych, niezależnie od daty faktycznej zapłaty. W ocenie fiskusa nie można natomiast przyjąć, że przychód powstanie dopiero wraz z wypłaceniem dywidendy.
Ostatecznie uznano co prawda, że wnioskodawca jako akcjonariusz spółki komandytowo-akcyjnej nie ma obowiązku wpłacać w ciągu roku podatkowego zaliczek na podatek dochodowy z tytułu wynagrodzenia za dobrowolne umorzenia udziałów spółek kapitałowych. Wynagrodzenie jest bowiem dla niego przychodem z kapitałów pieniężnych i w związku z tym podlega opodatkowaniu 19-proc. zryczałtowanym podatkiem dochodowym. Momentem, w którym te dochody (przychody) powstaną po stronie wspólników spółki komandytowo-akcyjnej, jest moment odpłatnego zbycia (umorzenia udziałów) przez spółkę komandytowo-akcyjną. W ocenie urzędników, składając do 30 kwietnia zeznanie roczne, wnioskodawca uwzględni wydatki poniesione przez spółkę komandytowo-akcyjną na nabycie zbywanych udziałów, stosownie do posiadanego przez siebie udziału w spółce komandytowo-akcyjnej.
Spór o wykładnię przepisów trafił na wokandę. Rację podatnikowi kolejno przyznały sądy administracyjne obu instancji.