Interpelację nr 20986 do ministra finansów wystosowała grupa posłów zaniepokojonych sygnałami o nadgorliwości kontrolerów urzędów skarbowych w stosunku do osób i organizacji prezentujących swojskie wyroby na różnego rodzaju lokalnych imprezach, zwłaszcza kół gospodyń wiejskich.
- Kontrole i nakładanie kar w takich przypadkach są zwyczajnym szkodnictwem. Zniechęcają ludzi, zabijają ich inicjatywę, wywołują poczucie strachu, bardzo też szkodzą wizerunkowi rządzących. Trudno usprawiedliwić takie działanie, a na pewno usprawiedliwieniem nie może być chęć przysporzenia zwiększonego dochodu do budżetu państwa – napisali posłowie.
W odpowiedzi Jacek Kapica, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, poinformował, że kontrole te są elementem prowadzonej corocznie ogólnopolskiej akcji „Weź paragon", podczas której sprawdza się sprzedawców towarów i usług pod kątem wywiązywania się z obowiązku ewidencjonowania obrotu przy zastosowaniu kas rejestrujących.
- Fakt, iż dany podmiot dokonuje sprzedaży w trakcie imprez folklorystycznych, nie uprawnia do postępowania niezgodnego z przepisami podatkowymi. Takim obowiązkiem jest płacenie podatków, a co tym idzie – ewidencjonowanie obrotu za pośrednictwem kas fiskalnych przez podmioty do tego zobowiązane – odpiera zarzuty wiceminister Kapica.
Przypomniał, że zgodnie z ustawą o VAT obowiązek posiadania kas fiskalnych co do zasady obciąża wszystkich podatników dokonujących sprzedaży na rzecz konsumentów. Katalog zwolnień przedmiotowych lub podmiotowych z tego obowiązku określa rozporządzenie ministra finansów z 29 listopada 2012 r.